Krakowskim targiem Oddaję Ci serce, którego Ci zbrakło. Oddaję Ci duszę, której nie masz. Weź miłość, która ciąży, jak kowadło. Zostaw mi Twych motylich ust smak. Krakowskim targiem, z paryskim smakiem, załatwmy nasz deal. Jak czarownica z wilkołakiem, przehandlujmy ducha za spryt. Czas mamy ciężki, nie dla Petrarki. Liczą się mieszki, nie serc zakamarki.
343
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze (2)