Blog
wlepiony w opowieści
RobertzJamajki
RobertzJamajki stan.kubik0506@gmail.com blog
17 obserwujących 404 notki 233627 odsłon
RobertzJamajki, 18 lipca 2018 r.

Czy faktycznie historia lubi się powtarzać?

144 8 0 A A A


Będąc biernym obserwatorem wydarzeń (jak i pozostałe 95% populacji ludzkiej) mam tylko cząstkowe szanse na to, by aktywnie kreować rzeczywistość. Zbyt mało we mnie samozaparcia (fizjologią to pachnie, ale to tak już jest), a właściwie to motywacji do tego, by po uprzednim logicznym zanalizowaniu i zdefiniowaniu historii najnowszej, futurystycznie wyprofilować najbardziej możliwą przyszłość.

Uo matko..

Już samym wstępem się zmęczyłem..

Czy mnie tak naprawdę (po powyższym wstępie) obchodzi taki Putin, albo Trump Donald,.. mnie osobiście? O tyle, o ile (rusycyzm?)?

Kiedyś obchodził mnie prezydent Kennedy (sympatyczny, choć dość niezdecydowany), Nixon (niesympatyczny, no i „a nie mówiłem?” – Afera Watergate); śmieszył ordynarny Chruszczow i przerażało Polibiuro z super zombim na czele (Breżniewem). Ale tamten bipolarny i łatwy przez to do zrozumienia świat już odszedł w przeszłość (choć nie do końca..).

Dzisiaj mamy to, na co jako Cywilizacja (ogólnie, bardzo ogólnie rozumiana) zasłużyliśmy. Mamy to, co mamy i wiemy dużo więcej, niż nasi ojcowie, a tym bardziej dziadowie.. Czyli w zasadzie jesteśmy bardziej świadomi, jako obywatele owej Cywilizacji, a skoro tak, to powinniśmy dokonywać bardziej trafnych wyborów w naszych cząstkowych, ale poprzez ową wspólną świadomość, bardziej wpływowych na całokształt rzeczywistości globalnej – decyzji o charakterze ogólnocywilizacyjnym. Zwłaszcza, ze dostaliśmy do rąk własnych broń absolutną, jaką jest Internet. Ha! jakie to w teorii proste i jakie w realnej rzeczywistości naiwne..

W rzeczywistości..

jesteśmy bezsilni i bezsilnie patrzymy na to, co wyprawiają współcześni „wielcy tego świata”.

Ok.. zacznijmy od nich. Kim oni są? Czy są nimi Putin, Trump, Merkel i.. Kim Tłusty?

Przeczytałem całkiem niedawno interesującą powieść political-fiction, pt. „Hydra” autorstwa Wladimira Wolffa. Czytelnik polski od razu jest połechtany mile w swe próżności, w nierealnej wizji polskiej mocarstwowości (i to światowej, hic!). Oto w całkiem niedalekiej przyszłości knujący na prawo i lewo Kim Tłusty „spuszcza” iście biblijną zarazę na populację USA, eliminując jej przeszło 70%. Prezydent, rząd, Kongres, Senat i elity finansowe uciekają w panice na nie zarażone bronią biologiczną Hawaje.. Jednocześnie Rosja (jak to ostatnio z nią bywa) drży w posadach, a jedność europejska utonęła w fali uchodźców…

W tym zamęcie Polska przejmuje (trochę na zasadzie przypadku) europejskie struktury wojskowe USA i niemal z dnia na dzień staje się supermocarstwem. Przyszłość straszna i piękna zarazem, co?..

Pomijam tutaj dalszą akcje, choć wrócę do tej książki w dalszym ciągu mego tekstu. W tej chwili popatrzmy na tę futurystyczną, antycypacyjną wizję Wolffa w kontekście naszej bezsilności na bieg światowych wydarzeń, mimo, jak wspomniałem wcześniej, posiadania broni absolutnej, jaką jest Internet i pomimo osiągnięcia przez społeczeństwa wielu państw wyższego stanu samoświadomości.

Otóż (jak nam wiadomo) „unioniści” już planują ACTA 2, gdzie stępic chcą ostrze naszej WunderWaffe – Internetu, poddając go odgórnej kontroli, i instalując kolejne jej narzędzia. Nie wystarcza im, jak widać, samo manipulowanie „Januszami” tego świata, chcą po staremu wszystko ocenzurować i ponownie utajnić w najnowszej wersji, wirtualnej Strefy 51. Orwell się kłania.. to jedno.

Wspomniany w „Hydrze” Kim Tłusty jest pozornie tylko najbardziej nieprzewidywalny z owych „światowych elit politycznych”, bo tak naprawdę, to czy ktoś jeszcze niedawno wyobrażał sobie, w najstraszniejszych antycypacjach nawet, ze Kanclerz Merkel sprowadzi dobrowolnie na ueb Niemców i całej reszty Europy ponad milion uchodźców z Bliskiego Wschodu, Afryki, hm?..

Jednak, jeśli bardziej się nad tym zastanowić..

Kto pierwszy zaczął politykę ustępstw? „Wielka”Brytania, czy Francja? A może „głupio-cwany” Roosevelt w Jałcie? A może Chamberlain w Monachium? My na pewno nie.. My jesteśmy specjalistami od „nieoddawania nawet guzika”..

ciąg dalszy:

https://robertzjamajkisite.wordpress.com/2018/07/18/czy-faktycznie-historia-lubi-sie-powtarzac/





Opublikowano: 18.07.2018 14:16. Ostatnia aktualizacja: 18.07.2018 14:17.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @autor A co z Kruffkami?
  • @Grzegorz Wszołek - gw1990  Nóż na gardle, jednym słowem.. Ja tam jestem za..za Lewym...
  • @abelart  Kolega bloger, jak widać lepiej poinformowany

Tematy w dziale Społeczeństwo