Lubię słuchać Polskiego Radia. Rano budzi mnie Jedynka. Wracając z pracy słucham Trójki. Szukam w Ramówce Dwójki interesujących audycji popularnonaukowych - gdy taką znajdę przełączam na Dwójkę. Wieczorami przed snem słucham Klubu Trójki.
Ktoś chce mi zabrać moje ulubione Polskie Radio. Kilkanascie miesięcy temu Premier podważył sens płacenia abonamentu radiowo - telewizyjnego. Oficjalnie nadal istnieje obowiązek jego płacenia. Szef polskiego Rządu niemal nawoływał do obywatelskiego nieposłuszeństwa: do niepłacenia abonamentu RTV. W zamian media publiczne miały być finansowane przez budżet. Zakładać to miała ustawa medialna - w której dawano gwarancję przyznania minimalnych środków z budżetu dla Mediów Publicznych. I oto najpierw Senat odrzuca tę gwarancję swoją poprawką, a dziś Premier na godzinę przed głosowaniem nawołuje do przyjęcia poprawki Senatu. Posłowie głosami PO przyjmują poprawkę Senatu pozostawiającą Publiczne Media bez gwarancji budżetowych.
Mediom Publicznym przy dramatycznie spadającym ściąganiu abonamentu pozostanie opieranie sie na wpływach z reklam. TVP sobie poradzi. Prowadząc jeszcze bardziej agresywną politykę na rynku reklamowym odrobi nieco strat z braku wpływów z abonamentu.
Polskie Radio zmierza ku przepaści. PR nie jest w stanie przetrwać bez abonamentu, lub dofinansowania z budżetu. Czyżby niedługo pozostanie mi słuchanie Radia Zet lub RMF? Nigdy!!!



Komentarze
Pokaż komentarze (10)