Za gazeta.pl: "Wiceszef klubu PO Janusz Palikot powiedział, że Donald Tusk jest "wściekły" za to, że posłowie PO odwołali z komisji hazardowej Beatę Kempę i Zbigniewa Wassermanna." http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7338029,PiS_podwazy_decyzje_PO__Jak__Nie_wiadomo.html
Przez cały weekend wszyscy politycy PO występujący w progamach radiowych i telewizyjnych bronili jak lwy swoich kolegów z komisji hazardowej, którzy odwołali posłów PiS. Nie słyszałem dotąd żadnej wypowiedzi Premiera w tej sprawie. Premier czeka, obserwuje, zbiera dane z badań opinii społecznej. Za chwilę podejmie strategiczną decyzję: jak ustosunkować się do awantury.
Przypominają mi się pierwsze godziny po powieszeniu się więźnia - podejrzanego w sprawie Olewnika. Wtedy również politycy PO lekceważyli w wywiadach sprawę do momentu odezwania się Tuska, który zdymisjonował ministra sprawiedliwosci.
Moim zdaniem słowa Palikota świadczą, że wcale nie wiadomo jeszcze jak zachowa się Tusk tym razem...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)