rolikman rolikman
306
BLOG

T. Gabiś: Kilka refleksji na temat ideologii wegetarianizmu

rolikman rolikman Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Nie od dziś pojawia się podejrzenie, że za propagowaniem tzw. piramidy żywieniowej, w której ogranicza się spożycie mięsa na rzecz spożycia roślin, kryje się prowegetariańskie uprzedzenie – obowiązujące współcześnie zalecenia żywieniowe byłyby swego rodzaju umiarkowanym wegetarianizmem, wegetarianizmem zatrzymanym wpół drogi. Ale czy wegetarianizm jest tylko przedkładaniem diety jarskiej nad mięsną, które bierze się np. z przekonania, że jest ona zdrowsza i bardziej zgodna z naturą człowieka, czy może ma swoje światopoglądowe źródła, opiera się na pewnym obrazie człowieka, służąc przy okazji celom ideologiczno-politycznym.

(...)

Dość często spotykana wśród zwolenników wegetarianizmu teza mówi, że człowiek to tak naprawdę istota roślinożerna, a rośliny są jej przyrodzonym pokarmem. Tezie tej – gdyby traktować ją dosłownie – przeciwstawić można banalną w końcu obserwację, iż jedzenie mięsa jest wśród ludzi powszechne. Ludy żyjące pod kołem podbiegunowym, w tundrze, na stepie czy na sawannie jedzą (jadły) prawie wyłącznie mięso. Gdyby rośliny były przyrodzonym pokarmem człowieka, w tym sensie jak są one przyrodzonym pokarmem krowy, to nie byłby on w stanie przeżyć w takich warunkach. Jeśli mięso umożliwia (umożliwiało) człowiekowi przetrwanie, to nie może być czymś sprzecznym z jego naturą na takiej samej zasadzie jak pokarm mięsny sprzeczny jest z naturą krowy, która ginie bez roślin nawet wówczas, gdy ma wokół siebie góry mięsa. Traktowana bardziej metaforycznie teza o naturalnym roślinożerstwie człowieka mówiłaby tyle, że jedzenie mięsa jest wprawdzie fizjologicznie możliwe, lecz stanowi swego rodzaju aberrację, „perwersję”, gwałt zadany „roślinożerczej naturze” człowieka.

Istnieje też opinia przeciwna, mówiąca, że człowiek jest „z natury” mięsożercą. Na przykład amerykański pisarz i antropolog Robert Ardrey (1908-1980) (zobacz więcej o Ardreyu) uważał mięsożerność za fundamentalną cechę człowieka. W swoich książkach Afrykańska geneza(1961), Terytorialny imperatyw (1996), Umowa społeczna (1970), Hipoteza łowcy (1976), Ardrey - idąc śladami australijskiego antropologa Raymonda Darta – dowodził, że człowiek to uzbrojony drapieżnik, posiadający broń agresywny myśliwy i zabójca, łowca zabijający zwierzęta, aby je jeść lub nie być przez nie zjedzonym. Według niego bez zabijania zwierząt w celu zdobycia mięsa, człowiek nie byłby człowiekiem. Równocześnie jednak Ardrey podkreślał że, polowanie, aby mogło się odbyć i zakończyć powodzeniem, wymagało społecznej kooperacji, wzajemnej lojalności członków grupy, przyjaźni, odwagi, odpowiedzialności, gotowości do poświęceń, zdolności do łagodzenia konfliktów wewnątrz grupy oraz innych cnót społecznych. Zgodnie z teorią Ardrey`a drapieżnicza agresja, łowiectwo, mięsożerność, społeczne formy ludzkiego życia, wewnątrzgrupowy altruizm i społeczna hierarchia, wzajemnie się warunkowały.

Również inni badacze szukali podobieństw pomiędzy zachowaniem ludzi i drapieżników. W latach 70. XX wieku porównano 15 najbardziej znanych gatunków z rzędu naczelnych i 11 gatunków drapieżników, i stwierdzono, że istnieje 8 cech, ze względu na które można odróżnić od siebie obie grupy. Siedem z tych cech charakteryzujących drapieżniki było równocześnie cechami człowieka z epoki przedrolniczej np. podział pożywienia wewnątrz grupy, robienie zapasów pożywienia, przypadki kanibalizmu, przekraczanie przez łup z polowania właściwej potrzeby (ang. surplus kiling), agresja wobec gatunków nie stanowiących łupu łowieckiego. Taki obraz człowieka-drapieżnika (mięsożercy) jest dokładnym przeciwieństwem obrazu człowieka-roślinożercy lansowanego przez wegetarianów.

Wegetarianizm w świetle antropologii filozoficznej

Aby wymknąć się z zamkniętego koła jałowych już nieco polemik na temat „przyrodzonej” mięsożerności lub roślinożerności człowieka, warto odwołać się do bardziej fundamentalnych założeń antropologii filozoficznej, której przedmiotem jest specyfika i odrębność człowieka. Jednym z jej najwybitniejszych reprezentantów był niemiecki uczony Arnold Gehlen (1904-1976). W swoich pracach dowodził on, że człowiek różni się zasadniczo od zwierząt nie tylko posiadaniem inteligencji, ale również w aspekcie biologicznym. Przekonująco pokazał, iż ludzka świadomość (umysł, inteligencja, dusza) jest ściśle dopasowana do struktury ludzkiego ciała, do biologicznej formy człowieka np. wyprostowana postawa, forma ręki, różnorodność i plastyczność jego sensomotoryki. Inteligencja, rozum, zdolność myślenia są wkomponowane w biologiczną strukturę człowieka; cielesna struktura człowieka i jego świadomość są od siebie nieoddzielne, a z owej nieoddzielności bierze się to, że człowiek – inaczej niż zwierzę – nie żyje, lecz w każdej sekundzie prowadzi swoje życie.

(...)

Tomasz Gabiś

Przeczytaj cały artykuł w serwisie Nowa Debata

rolikman
O mnie rolikman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie