rolikman rolikman
224
BLOG

Leczenie zdrowych ludzi

rolikman rolikman Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Polskę obiegła niedawno informacja o rosnącej liczbie zatruć w wyniku przyjmowania leków, szczególnie wśród ludzi starszych. Odpowiedzialnością za występowanie polekowych działań niepożądanych obwinia się zwyczajowo samych pacjentów, którzy nieumiejętnie stosują różne specyfiki. Jednak wyjaśnienie takie jest niepełne i maskuje tylko głębszy problem różnych aspektów i konsekwencji postępującej medykalizacji ludzkiego życia. Po pierwsze, nachalny przekaz reklamowy jest dzisiaj taki, że leki nie tylko służą do leczenia konkretnych schorzeń, ale zapewniają też lepsze samopoczucie, warunkują realizację planów zawodowych oraz pozwalają prowadzić udane życie osobiste i rodzinne. Innymi słowy, nawet jeśli nie pomogą, to na pewno nie zaszkodzą. Siła takich komunikatów sprawia, że ludzie, a szczególnie osoby starsze, zaczynają w dobrej wierze traktować różne farmaceutyki jako nieodłączny składnik codziennej „zdrowej diety”. Po drugie, coraz więcej stanów fizjologicznych, emocjonalnych i psychicznych otrzymuje etykietkę „choroby” wymagającej leczenia, najczęściej farmakologicznego. Wskutek tego „na lekach” jest dziś coraz więcej zdrowych ludzi, którzy tak naprawdę nie potrzebują żadnych medykamentów.


Lekarz i autor bloga DrBriffa.com John Briffa w artykule pt. „British Medical Journal highlights unhealthy links between doctors and the drug industry” zwrocił uwagę na nasilającą się tendencję w środowisku medycznym do tego, żeby leczeniu poddawać osoby zdrowe. Najbardziej oczywistym przykładem jest obniżanie „podwyższonego cholesterolu” za pomocą środków farmakologicznych. Można być zdrowym, aktywnym fizycznie, mieć dobrą wagę, nie palić, stosować zdrową dietę, ale i tak lekarz może zalecić nam zażywanie „leków na cholesterol” jeśli przekroczymy ustanowione normy. Podobnie jak wielu innych badaczy i lekarzy (m.in.Uffe Ravnskov, Malcolm McKendrick, Duane Graveline) Briffa przypomina, że cholesterol jest niezbędnym budulcem zdrowego organizmu, znajduje się w błonach komórkowych, warunkuje produkcję takich hormonów jak kortyzol, estrogen i testosteron. Od cholesterolu zależy w dużej mierze poprawna praca ludzkiego mózgu. Warto zauważyć, że amerykański Urząd ds. Kontroli Żywności i Leków (FDA) dopuścił nawet do użycia farmakologiczne suplementy „cholesterolowe”, które mają wspomagać leczenie problemów emocjonalnych i psychologicznych u dzieci.

(...)

To usilne pragnienie „medykalizacji” zdrowych ludzi nie kończy się na walce z cholesterolem, pisze Briffa. Wprowadza się coraz to nowe terminy określające stany „przedchorobowe”, które w coraz większym zakresie podlegają leczeniu farmakologicznemu, np. stan „przedcukrzycowy” i „przednadciśnieniowy” „przedosteoropozowy”. Niektórzy apelują o to, żeby posunąć się jeszcze dalej i leczeniu poddawać wszystkie osoby spełniające kryteria ustanowione dla różnych grup ryzyka. Tym sposobem niedługo można będzie leczyć ludzi, którzy mają podwyższone ryzyko znalezienia się w grupie ryzyka.

(...)

Przeczytaj cały artykuł w serwisie Nowa Debata

rolikman
O mnie rolikman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie