Okazuje się, że dowody naukowe mają zaskakująco krótki żywot. Najczęściej umierają już po roku, rzadko dożywając kilku lat. W grudniu 2010 roku magazyn „The New Yorker” opublikował artykuł pt. „The Truth Wears Off” (pl. Prawda, która przemija). Jego autor, dziennikarz Jonah Lehrer poruszył pewien intrygujący problem występujący w nauce. Polega on na tym, że rezultaty badań naukowych, które przez pewien okres potwierdzają prawdziwość stawianych hipotez, z biegiem czasu zanikają. Zjawisko to, zwane „efektem zanikania” (ang. decline effect), jest zaskakująco powszechne i powtarzalne, sprawia, że w nauce niemal wszystkie dzisiejsze fakty to jutrzejsze mity. Jak podkreśla Lehrer, ów „efekt zanikania” występuje we wszystkich dziedzinach nauki (szczególnie widoczny jest w naukach medycznych). Jest też dobrze znany w środowisku naukowym, ale stanowi pośród uczonych temat tabu. Jako że wierzymy na Nowej Debacie, iż „zamilczanie” ważkich problemów ich nie unieważnia, przyjrzyjmy się bliżej poszukiwaniom przez Lehrera odpowiedzi na pytanie: „co jest nie w porządku z metodą naukową?”.
18 września 2007 roku w jednym z brukselskich hoteli zgromadzili się neurolodzy, psychiatrzy i szefowie znaczących firm farmaceutycznych . Przedmiotem ich spotkania były nowe doniesienia na temat atypowych preparatów antypsychotycznych II generacji, wprowadzonych na rynek we wczesnych latach 90-tych. Specyfiki te, znane na rynku pod takimi markami jak Abilify, Seroquel i Zyprexa, przebadano wcześniej na schizofrenikach w kilku szeroko zakrojonych eksperymentach klinicznych. Wszystkie badania wykazały, że nowe leki znacząco poprawiają stan pacjentów. Nie minęło dużo czasu, zanim specyfiki te stały się jedną z najbardziej zyskownych kategorii leków na rynku. Do roku 2001 produkowany przez koncern Eli Lilly specyfik o nazwie Zyprexa przynosił już większy dochód niż Prozac i do dziś pozostaje najbardziej zyskownym produktem tej firmy.
Jednak informacje zaprezentowane podczas spotkania Brukseli wskazywały jednoznacznie na pewne nieoczekiwane i niepokojące zjawisko: działanie terapeutyczne tych leków systematycznie słabło. Według najnowszych badań ich skuteczność była o ponad 50 % mniejsza w stosunku do rezultatów uzyskanych w eksperymentach z wczesnych lat 90-tych. Coraz więcej naukowców zaczynało dochodzić do przekonania, że te kosztowne specyfiki są niewiele skuteczniejsze od ich poprzedników stosowanych od lat 50-tych. „Czasami ich działanie okazuje się nawet słabsze od leków I generacji”, zauważył John Davis – profesor psychiatrii Uniwersytetu Stanowego Illinois w Chicago.
(...)
Ostatnimi laty bardzo wiele dobrze znanych i zaakceptowanych odkryć naukowych straciło swoje uzasadnienie w dowodach naukowych. Wygląda to tak, jakby nasze prawdy traciły prawdziwość: twierdzenia dawno zapisane w podręcznikach jako fakty stają się nagle niemożliwe do udowodnienia. Zjawisko to nie ma jeszcze oficjalnej nazwy, niemniej występuje nagminnie w rozmaitych gałęziach nauki, od psychologii po ekologię. Nadzwyczaj powszechne wydaje się być w medycynie, w ramach której skuteczności wielu powszechnie stosowanych terapii nie sposób dowieść. Dotyczy to nie tylko stosowania antypsychotyków, ale wielu innych sposobów leczenia w tym użycia stentów, witaminy E czy antydepresantów. Dla przykładu prof. Davis ustalił, że skuteczność antydepresantów na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci spadła w badaniach aż trzykrotnie.Dla wielu uczonych istnienie „efektu zanikania dowodów” jest kłopotliwe, ponieważ odkrywa prawdę o procesie dochodzenia do odkryć w nauce. Jeśli powtarzalność wyników odróżniać ma rygorystyczną naukę od frywolnej pseudonauki, to jak mamy potraktować odkrycia, niegdyś dowiedzione w badaniach naukowych, których nie sposób obecnie w eksperymentach powtórzyć. W jakie rezultaty mamy wierzyć? Prekursor metody naukowej w erze nowożytnej Francis Bacon stwierdził niegdyś, że eksperymenty są niezbędne, ponieważ pozwalają nam stawiać naturze pytania. Okazuję się jednak, że natura niejednokrotnie udziela nam różnych odpowiedzi na te same pytania -zauważa Lehrer.
(...)
Przeczytaj cały artykuł w serwisie Nowa Debata


Komentarze
Pokaż komentarze (2)