I kolejny kwiatuszek z Rzepy. Komentarz do wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich pani Pauliny Pilch, partner w kancelarii TGC Corporate Lawyers. (http://www.rp.pl/artykul/4,333587_Podatki_progresywne__ale_czy_konstytucyjne.html)
"Argumenty rzecznika wydają mi się błędne. Podatek progresywny nie jest nierównym traktowaniem, gdyż jest proporcjonalny do dochodów. Jego założeniem jest, że ci w lepszej sytuacji materialnej muszą więcej wkładać do budżetu państwa. Trzeba więc ustalić jakieś progi."
Hmmm. Podatek progresywny to taki, w którym po przekroczeniu progu dochodów STOPA podatkowa rośnie np. z 18% na 30%. Podatek proporcjonalny (niesłusznie zwany liniowym, bo nawet adwokatom myli się z pogłównym) polega na tym, że każdy płaci 18% i nie ma progów.
Ja wiem (jako prawnik), że z matematyką u prawników różnie bywa, ale rozumienie słowa proporcjonalność nie jest związane z matematyką. Ta Pani po prostu nie wie co mówi.
Dla zainteresowanych podaję dane kancelarii, żeby do niej przypadkiem nie trafić: TGC Corporate Lawyers to grupa spółek obejmująca: TGC Ordowska Kancelaria Prawnicza sp. k., TGC Tax Advisers sp. z o.o., TGC Nominees sp. z o.o., TGC Corporate Services sp. z o.o., TGC Corporate Lawyers s.r.o., udzielająca klientom wszechstronnej i kompleksowej pomocy prawnej.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)