44 obserwujących
209 notek
260k odsłon
  1573   0

NERGAL I WIĘCKIEWICZ W JEDNYM STALI DOMKU

 

Zastanawiam się, jak daleko można pójść w poszukiwaniu, że się tak wyrażę, alternatywnego poczucia humoru. Całkiem przypadkiem oglądając z odtworzenia jeden programów na TVP Info, trafiłem na cover nieśmiertelnej piosenki Czesława Niemena i Marka Gaszyńskiego, „Sen o Warszawie”. Utwór promuje nowy film Juliusza Machulskiego pt. „Ambassada”. Pal sześć sam film, chodzi o sam teledysk, gdzie Hitler i Ribbentrop… no właśnie… Dziwi mnie udział w nim Roberta Więckiewicza, aktora którego nawet lubiłem, zwłaszcza, że jakoś nie kojarzę, żeby kiedykolwiek stawał na pozycji tzw. autorytetu moralnego (aczkolwiek mogę się mylić bo pamięć bywa zawodna), tylko zajmował się tym na czym nieźle się zna, czyli aktorstwem.
Dziwi także dlatego, bowiem co innego jest wystąpić w roli Hitlera w filmie fabularnym, nawet jeśli jest to komedia fantasy, a co innego występ w specjalnie do tego obrazu nakręconym clipie. Jak na mój gust pozostawia spory niesmak, a przyznaję się bez bicia, że miałem Więckiewicza za aktora na tle większości kolegów po fachu nieco bardziej świadomego i wrażliwego. Cóż, pomyliłem się. Natomiast nie dziwi obecność Nergala i pozostałej dwójki młodych aktorów „Ambassady”. Co do reżysera, to jego postawa także nie budzi moich wątpliwości. Jeśli to miał być nowoczesny, specyficzny żart – mnie nie rozbawił. Do oceny i refleksji Państwu pozostawiam.

 

 

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura