rozum rozum
36
BLOG

Spocznij

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 19

Jak bardzo ważna dla funkcjonowania państwa jest armia nie trzeba nikogo przekonywać. O sile armii stanowi wiele zależnych wobec siebie czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Nie ma wątpliwości, iż najlepsze armie świata to struktury w pełni zawodowe, profesjonalnie zarządzane, posiadające profesjonalnie wyszkolonych żołnierzy i solidnie dofinansowane. Podobnie jest z każdym przedsiębiorstwem. Jeśli jeden z zasadniczych elementów zawodzi, cały mechanizm przestaje działać.

Generał Waldemar Skrzypczak publicznie skrytykował system zakupów sprzętu w MON i wyraził przekonanie, że ostatniej śmierci żołnierza w Afganistanie można było uniknąć dzięki lepszemu wyposażeniu. Cóż, za pewne w słowach generała skumulowana jest spora doza prawdy i faktycznie nasza armia jest niedozbrojona lub źle uzbrojona. Zapewne w MON nie wszyscy urzędnicy są wyśmienitymi znawcami wojskowości a procedury zakupu sprzętu wojskowego spowalniają cały proces. Zapewne w armii jest wiele obszarów do zreformowania, jak w każdym innym sektorze przestrzeni publicznej. Dlatego słowa generała Skrzypczaka należałoby poprzeć, ale przede wszystkim należy pozbawić go stanowiska.

Nawet jeśli miałby 100 % racji to nie ma możliwości by swe zastrzeżenia kierował do massmediów. W szczególność w czasie kiedy polscy żołnierze są na wojnie. Podkreślam, iż problemem nie jest treść wypowiedzi ale sposób jej przekazania. Nawet jeżeli słowa generała spowodują pozytywne zamiany w MON i armii to on sam nie powinien być ani dnia dłużej Dowódcą Wojsk Lądowych.

Zastosujmy Logikę. Gdybyście państwo byli właścicielem dużego przedsiębiorstwa budowlano i na terenie budowy doszłoby do wypadku w wyniku którego zginął jeden z pracowników, a kierownik budowy udzieliłby wywiadu w którym za śmierć pracownika obwiniłby was jako właściciela, to jakbyście z nim postąpili. Załóżmy, iż kierownik mówił, że rękawice były nie takie, że kaski były za miękkie, że gumowce przeciekały, że dyrektor przymykał oko na wynoszenie cegieł i narzędzi, że przerwy są za krótkie itd. Załóżmy miałby we wszystkim co mówił rację. Co jako właściciel zrobilibyście?

Ja bym przeprowadził wewnętrzną kontrole, zewnętrzny audyt, dyrektorowi wypowiedział umowę o pracę, zwiększył atencję na kwestie sprzętowe, uszczelnił system nadzoru, skorygował procedury zamawiania, wydawania i rozliczania sprzętu i materiałów i - co najważniejsze - wyrzuciłbym owego pracownika. Dlaczego? Ponieważ poszedł z tymi wieściami do mediów a nie do mnie. Okazał nasze słabości konkurencji,  zachował się nielojalnie a zatem nie jest godny zaufania. Zapewniam was również, iż ów hipotetyczny kierownik nie znajdzie zatrudnienia w poważnej firmie na wysokim stanowisku. Przysłowie, iż dziecko można wylać z kąpielą pasuje tu jak ulał.

Waldemar Skrzypczak nie jest pracownikiem korporacji czy przedsiębiorstwa, jest generałem, Dowódcą Wojsk Lądowych. Za swą nielojalność wobec Szefa Sztabu Generalnego i Ministra Obrony Narodowej powinien zostać odwołany z piastowanego stanowiska, niezależnie od tego czy ma rację czy nie.   


Pozdrawiam.

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka