rozum rozum
287
BLOG

Odpowiedzialność za słowo

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 4

Każdy kłamie – to jedno z porzekadeł doktora House z serialu House M.D. Z ową maksymą trudno się nie zgodzić. Człowiek kłamał, kłamie i - gdyby nawet cała populacja homo sapiens złożyła śluby prawdomówności – kłamać będzie. Dotyczy to również szanownie nas oświecających żurnalistów a nawet publicystów.

Kłamstwo jest w człeku na dobre i na złe, takoż w dziennikarzu. Można się chronić, bronić, wierzyć, trenować, a i tak mniej lub bardziej ono każdego dopadnie. Pozostaje określenie jego rozmiaru, szkód tym wyrządzonych, określenie sankcji i egzekucja kary. Kiedy mąż X stara się wpoić w swą żonę Y pewność, iż zdjęcia z gołymi kobietami w jego telefonie to niewinny żart (fotomontaż) kumpla z działu grafiki, a malina na szyi i boku jego to wynik dwukrotnej śmierci jaką poniósł podczas gry w paintball, to może owego X spotkać sankcja prawna w postaci rozwodu, utraty władzy rodzicielskiej i połowy majątku, chyba że przezornie zawarł intercyzę. Prosta sprawa.

Dziennikarz może de facto wszystko. Może napisać wszystko. Może napisać, iż z anonimowego źródła powziął informację, że premier nie lubi polaków i nazwał jednego z byłych premierów pedałem. Może napisać, iż działo się to w czasie orgii z udziałem nastoletnich kleryków ujeżdżanych przez arcykapłanów i weterynarzy odzianych w kozie skóry i krowie ogony. Może napisać, iż dziadek jednego z ministrów kozy, w skóry których odziani byli weterynarze, chędożył po zmroku wespół z jedną ze świętych sióstr, która miała bliźniaki z generałem armii ludowej, który zabijał wszystkie dzieci urodzone 24 grudnia. A ojciec jednej z ofiar krąży jak widmo nad Polską i udając weterynarza noc w noc pozbawia życia kolejnego premiera pedała. Perpetuum debile!

Powyżej podany zestaw jest przejaskrawionym zbiorem możliwych kalumnii, które mogą hipotetycznie wyjść z pod pióra jakiegoś redaktora. Część z tych – załóżmy – nieprawd ma charakter obyczajowy, inne kryminalny, jeszcze inne naruszają uczucia religijne itd.  Ktoś kłamie, ktoś temu komuś kłamstwo udowodni, ktoś winien ponieś karę. Jak kara? Pieniężna, cielesna, pozbawienie wolności? To zależy.  

Polski system prawa przewiduje zarówno kary cywilnoprawne i karnoprawne. Mniejsza o szczegóły. Porzućmy na moment obowiązujący stan prawny i podwadujmy prima vista w duchu logiki potocznej. Wyobraźmy sobie sytuację, iż Redaktor C z gazety codziennej B popełnił tekst, w którym nazwał innego redaktora, tym razem naczelnego, z tygodnika H pedofilem, który swych bezeceństw dopuszczał się na niedorozwiniętych małoletnich sierotach. Oczywistością oczywistą wszystkie te rewelacje okazałby się kłamstwem. Ale ów redaktor naczelny faktycznie często bywał w jednym domu dziecka położonym nieopodal miejsca gdzie mieszka. Na dokładkę dodać należy, iż kilkakrotnie zapraszał dwójkę chłopców na święta. Nim wszystko się wyjaśni i sąd wyda wyrok chłop będzir sponiewierany jak mop po pracy nad podłogą SPODKA po koncercie SLAYER. Śmierć cywilna, dekapitacja w umysłach milionów, bezcenne. Czy można tą hipotetyczna szkodę wynagrodzić finansowo? Być może. Ile? 5, 10, 20, 50, 100, 200, 500 tys. złotych? W tym przypadku, mając na uwadze szacunek społeczeństwa do wyroków sądowych odszkodowanie musiałoby wynosić 2 a może 5 mln złotych. Żadnego dziennikarza na polskim rynku na to nie stać. Gdyby nawet spieniężyć cały jego majątek, to i tak wynika finansowy byłby marny. Obciąć łapek nie można – Unia Europejska nie pozwala. Pozostaje wyrok ograniczenia wolności lub pozbawiania wolności z zakazem wykonywania zawodu przez określony przedział czasu po odbyciu kary. 

Wszystko moim zdaniem zależy od rodzaju kłamstwa, jego rozmiaru i skutku. Nie można jednak kryć się za pojęcie dobra publicznego, anonimowych źródeł, dobrych intencji itd.

Jak wspomniałem powyżej, w Polsce stosuje się w przedmiotowych kwestiach przepisy cywilnoprawne i karnoprawne.

Uregulowanie cywilnoprawne umieszczone jest w art. 24. § 1 kc. Przepis w nim zawarty stanowi: ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.   Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.

Uregulowania karnoprawne znajdują się w art. 212 – 216 kk.

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.  

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.  

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.

§ 2.  Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu.

Art. 215. Na wniosek pokrzywdzonego sąd orzeka podanie wyroku skazującego do publicznej wiadomości.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.  

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.  

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego

 

I niechaj tak pozostanie.

Pozdrawiam                   

 

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka