rozum rozum
34
BLOG

Dość romantyzmu, skuteczności trzeba nam!

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 7

Brawo Prezydent Kaczyński! Nareszcie Organ władzy wypowiedział wprost słowa prawdy o genezie i przebiegu II wojny światowej. Nigdy wcześniej Putin nie był narażony na taką dawkę historycznej prawdy. Tak postępuje mąż stanu. Wszak mąż stanu musi dbać o pamięć i tożsamość narodową swych rodaków. Tak należało postąpić.  

Ale moment, momencik, minutkę…
Legitymowane władze rosyjskie formalnie potępiły pakt Ribbentrop – Mołotow. Ten fakt w polityce międzynarodowej jest bardzo istotny formalnie. Czy państwo polskie postąpiło analogicznie ze swoimi „grzechami” do których tak chętnie się przyznajemy? Wszak jesteśmy narodem w organizmie którego miast krwi płynie rzeka honoru. Wystąpienia, mowy, konferencje prasowe mają określone znaczenie w polityce, czasem nawet ogromne, ale akty formalne mają rangę wyższą. Jeżeli więc mówimy o wyznaniu winy czyńmy to jak należy, jak przystało na podmiot polityki międzynarodowej.   
Pamięć o losach narodu jest rzeczą bardzo istotną, jeszcze bardziej zawsze będzie jego przyszłość.
Nasze państwo zostało rozebrane, zniszczone i poniżone. Wisła długo drążyła swe koryto nim poczęła wpadać do Bałtyku przez polski Gdańsk. Ból, rozgoryczenie, rządza rekompensaty, kompleksy i misja zbawcza to uproszczony kalejdoskop emocji pozwalający na skonstruowanie definicji defektu polskiej duszy. My wszyscy oszukani, zdradzeni, zbombardowani, nie pozwolimy na powtórkę z historii. Nie będziemy się płaszczyć, dawać pouczać, poniżać. Będziemy twardzi, pryncypialni, honorowi, prawdziwi. Zawsze staniemy po stronie napadniętego, poniżonego, słabszego, zgnębionego. Staniemy się przykładem dla innych. Zresztą już jesteśmy. To jest obraz polskiej duszy. Duszy poranionej, omotanej zaborami mentalnymi, jęczącej: przepraszajcie, przepraszajcie, przepraszajcie. Wokoło duszy wciąż krąży bolszewizm pod różnymi postaciami, sami w sobie ją widzimy, sami w sobie w bok duszy wkładamy. Prawdy, Prawdy! My chcemy Boga i prawdy. A w koło postkomunistyczny świat żywych trupów, który niszczy matkę naszą najjaśniejszą. Boga i prawdy! I póki tej duszy nie uleczymy lub nie zabijemy gnuśnieć będziemy na bagnach czopów ropnych własnej słabości. Dusza nasza licha, prosta, słaba i romantyczna. To dusza przeszłości i słabości.   
Pamięć o losach narodu jest rzeczą bardzo istotną, jeszcze bardziej zawsze będzie jego przyszłość.
Państwo bez tożsamości, bez historii jest państwem bez przyszłości. Państwo zniewolone przez stygmaty historii to państwo nieskuteczne, słabe, zdolne wyłącznie do wysuwania roszczeń (przeproś, pomóż, daj). Zaprawdę powiadam wam to państwo bez przyszłości sensu stricte. Nam trzeba państwa skutecznego, jak trzeba perfidnego i cynicznego, budującego trwałe i realne sojusze. II Wojna Światowa wybuchła również dlatego, że Państwo Polskie było nieudolne w polityce międzynarodowej. Sojusznicy nie dochowali złożonych obietnic ponieważ my nie potrafiliśmy tego wyegzekwować. Sojusze nawiązywać należy z państwami stanowiącymi o porządku w Europie i Świecie. Rosja, Francja, Niemcy, Anglia – to państwa rządzące Europą. Strategiczna współpraca z Francją, Rosją czy Niemcami – czemu nie. Jeżeli taka konfiguracja będzie sprzyjać umacnianiu strategicznemu naszego państwa na arenie międzynarodowej. Nie było i nie ma sojuszy wiecznych, nie było i niema permanentnych układów wrogich. Układy sił ulegają nieustannym przeobrażeniom. Umiejętność tworzenia aliansów stanowi nie tylko o racji stanu państwa ale przede wszystkim o jego bycie. Jeżeli racja stanu wymagała by poświęcenia interesów innych państw (np. Gruzji i Ukrainy) na rzecz strategicznego partnerstwa energetycznego z Rosją, Niemcami i Francją, należałoby interesy tych państw poświęcić. Jeżeli na Bliskim wschodzie wychodzić w sojusz z Izraelem to ze wszystkim konsekwencjami. Jeżeli obecnie jednym realnym sojusznikiem Polski są USA, to jesteśmy słabeuszami. Polityka międzynarodowa musi cechować się zasadami makiawelizmu. Jeżeli jakiś układ jest zgodny z naszymi interesami, to należy do tegoż dołączyć i wyssać ile się da. Dość mam słuchania o bohaterskiej postawie polskich ofiar. Co z tego, że Francuzi poddali się nim wojna się na dobre rozpoczęła. Ilu Francuzów zginęło, ile miast zniszczono? Jeżeli pakt z szatanem gwarantowałby pokój i dostatek mego państwa podpisałbym go swą krwią. Nam po wojnie pozostał honor, w ograniczonym wymiarze. Pozostał mit Powstania Warszawskiego, zwycięstwo na Wembley i pielgrzymki Papieża Polaka. No tak, i pozostał mit romantycznego niedojdy, który zawsze ginie za wolność naszą i waszą. Jeżeli pakt z szatanem gwarantowałby pokój i dostatek mego państwa podpisałbym go swą krwią.
Jakie wymierne efekty przyniesie nam prawda wyartykułowania 1 września przez Prezydenta RP? Świat się dowiedział prawdy! I co z tego Państwo Polskie będzie miało jutro? Nic poza lepszym samopoczuciem, że Putin musiał tego wysłuchać, a oracja Prezydenta RP szła na żywo do Moskwy. Zaprawdę powiadam wam to nie jest mądra polityka. To jest polityka zakompleksiona i amatorska. To jest polityka podszyta mentalnością kibica, który cieszy się z honorowego gola swej drużyny na 1:6. Nie pojmuje on ani zasad taktyki ani strategii ale gol jest gol.
Pamięć o losach narodu jest rzeczą bardzo istotną, jeszcze bardziej zawsze będzie jego przyszłość.
Pozdrawiam                        
 
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka