rozum rozum
29
BLOG

IDEE

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 2

Klasycy sądzą, iż u podstaw wszystkich zmian politycznych leżą one – idee. Od idei do systemu tylko jeden krok. Systemy idealne już przerobiliśmy, jeden z nich doprowadził naród germański do samozniewolenia i eksterminacji nacji z gorszymi cechami genetycznymi. Tak czy tak, idee były, są i będą budulcem, kołem zamachowym działań zbiorów jednostek ludzkich ze wszystkimi ich wadami i zaletami.

Człowiek dąży do świata sprawiedliwego, ergo sprawiedliwego dla niego. Na przykładzie idei sprawiedliwości łatwo wskazać pewne niedoskonałości owej konstrukcji. Nie zanurzając się w otchłań historii można wskazać polski gulasz za przykład. Polscy „prawicowcy” w ogólności popierają PiS, mimo iż to partia o mocnych konotacjach socjalistycznych. Oczywiście eksponowanie przywiązania do tradycji narodowej może być użyty jako alibi, ale socjalistyczne ciągoty w sferze gospodarki i ekonomii są dla owych prawicowców ostatecznie ośmieszające. Trudno bowiem postawić znak równości pomiędzy prawicowością a narodowym socjalizmem. PiS proponowało sprawiedliwość przeszłości i niesprawiedliwość teraźniejszości. PiS żądało sprawiedliwości dziejowej nie pojmując sprawiedliwości rynkowej. Cała nowomowa o równości ludzi musi zostać oceniona jako polityczny infantylizm. Gdzie Rzym a gdzie Krym?
PO jawiła się jako siła liberalna. Nic podobnego. Z klasycznego liberalizmu w programie PO może i coś wycedzić dało by się, z działań nie bardzo. Liberalizm oznacza wzięcie na siebie odpowiedzialności za swe czyny, a to głęboko niepopularny kierunek w świecie złożonym w większości z leniuszków. PO głosowała za wieloma socjalistycznymi pomysłami socjalkratów. Kto nazywa PO partią liberalną winien udać się do najbliższej księgarni lub biblioteki i zapoznać się z liberalną doktryną.
Gdzie Świat; Europa i Ameryka byłaby dziś gdyby nie wielcy ideowcy? Tu gdzie jest, dokładnie w tym samym miejscu. Przyspeszenia i zwolnienia cywilizacyjne powodowane byłby innymi czynnikami, wojny wybuchałby z innych przyczyn ale by wybuchały, bieda byłaby biedą a głupota głupotą. Gdyby nie wynaleziono narodowego socjalizmu wynaleziono by legalne złodziejstwo, gdyby nie wynaleziono socjalizmu, wynaleziono by okradanie w duchu miłosierdzia. Paleta głupoty jest niewyczerpalna, niezależnie od terminologii. Człek w gatunku jest prostszy niż Szympans „Orzechowski” w krakowskim  ZOO. Lud zawistnym jest i głodnym walki, jemu należy się bogactwo niezależnie od nakładu pracy i umiejętności. Urodzili się biedni więc muszą być bogaci, taka ideowa sprawiedliwość. Muszą więc odebrać tym co mają. To właśnie jest idea! Zabrać, ograbić i samemu być bogatym, by inny był biedny. Szkoda że owa zamiana następuje zwykle metodą rewolucji, a nie własnej pracy.      
Idee karmią się ludźmi prostymi, słabymi, okiełznanymi mgłami mitów i omamów. Idee żerują na ludziach pryncypialnych, utwierdzonych w swych przekonaniach, wyedukowanych i bogatych. Idee pasożytują bez reguły. Wszystko to chaos. Bieda i bogactwo, mądrość i głupota, siła i słabość, mentalna infantylność i menopauza, swawola i wstrzemięźliwość, wszystko jest jadłem idei.
A życie płynie obok. Fakt, obłąkanie się zdarza, dotyka całych narodów ale ginie w chaosie. Stoczniowcy nie pożądają solidarności, pragną pieniędzy. Nauczyciele nie żądają lepszych podręczników, komputerów, rzutników. Nauczyciele chcą pieniędzy. Górnicy, kupcy, pielęgniarki i wszyscy inni chcą pieniędzy! Gdyby społeczeństwo dopłacało do określonej stoczni tyle, że spawacz zarabiałby 10 tys. złotych, wówczas nie byłoby strajków, manifestacji, konferencji – przez jakiś czas. Każdy powinien zarabiać tyle ile może sprzedać, a owa jest opłacalna. Rachunek jest rzeczywisty, idea jest złodziejska i efemeryczna. Ekonomia po pierwsze, bilans po drugie, idee po trzecie.
Komuchy, moherowe berety, pedały, heretycy, zdrajcy i odwiecznie wierni, Katolicy, Protestanci, Żydzi, wszyscy jesteśmy cząstkami chaosu. Zdradzający żony i jednocześnie leżący krzyżem, obłudnicy w sutannach, żony skąpiące uczucia swym dzieciom, żonaci onaniści, anonimowi abstynenci, wychędożeni ministranci, wszystkie żydowskie polskie Matki Boskie i ich niedorozwinięci podopieczni, nawróceni marksiści i bluźniercy z endecji, prawdziwi Polacy nieprawdziwi Żydzi, niezaspokojone Matki Polki i zaspokojone pieniędzmi Córki Polki, wszystko i wszyscy jesteśmy na orbicie i nie tykamy idei. Chaos powiadam rządzi! Udajemy i maskujemy, szukamy kotwicy, szukamy miejsca w ocenie chaosu by znaleźć miejsce na zakotwiczenie. Idee! Mariaż zakłamania z brakiem akceptacji rzeczywistego potencjału ludzkiego.
Czas pogodzić się z chaosem, zrzucić skałę z czoła, podzielić i pomnożyć, włożyć głowę pod zimną wodę, ukłuć igłą w palec, przeżyć i umrzeć. Jak człowiek. Nie jak idea wypchana narządami, limfą, osoczem, kośćmi i obumierającym naskórkiem.
Pozdrawiam  
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka