rozum rozum
60
BLOG

TUSK już wygrał wybory

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 42

Polityka to nie jest zabawa dla miłych ministrantów i wytrwałych dziewic. To nie jest pole popisów dla harcerzyków w śmiesznych fatałaszkach i frustratów nabrzmiałych od śmiesznych ideologii. Polityk musi posiadać pancerz, musi być skonstruowany z pancerza.Dobry polityk musi umieć przepowiedzieć, co będzie się działo jutro, za tydzień, czy za rok i musi umieć wytłumaczyć, dlaczego nie zaszło to, co przepowiedział.  

To ostatnie zdanie wypowiedział Winston Churchill – jeden z największych polityków minionego wieku. Tusk nie odwołał Grada. Powiedział dlaczego i causa finta. Założę się z każdym, iż elektorat PO przyjęło argumentację premiera, co oznacza, iż przeróżne erupcje oratorskie zwolenników PiS nie mają niemniejszego znaczenia. Nieudało się sprzedać stoczni. Ok., nieudało i co z tego. Rząd otworzył procedurę, wadium wpłacono, procedurę zamknięto a inwestor się wycofał. Tylko głupiec kupowałby zepsutego Trabanta za 100 tys. złotych, chyba że byłby to Trabant Josepha Ratzingera. Nierentowne stocznie trzeba zrestrukturyzować lub przeprowadzić proces ich eutanazji zwanej również postępowaniem upadłościowym. Teren należy zorać i sprzedać pod nowiutkie apartamentowce. Wystarczy umiejętnie wytłumaczyć ludowi stoczni, iż ich praca była tak naprawdę niewiele warta, by nie cytować Kazimierza Staszewskiego z piosenki „Już umiera ta kraina”. Tylko kretyn będzie utrzymywał spółkę przynoszącą straty, niewydolną, produkującą niepotrzebne precjoza. Wystarczy to umieć ludowi wytłumaczyć. I Tuskowi się uda. Stawiam moje ukochane Cru Bourgeois Exceptionelle,iż nie tylko to uda się to ale stawiam, iż Tusk w pierwszej turze zostanie prezydentem.
Chłopcy z piaskownicy mogą grzmieć o apokaliptycznym deficycie (pomijając wszystkie obiektywne fakty), nazywać uporczywie Tuska „Donkiem”, zarzucać mu permanentny PR. Nic to moi mili nie da. Rok w rok przybywa elektoratu, który ceniąc swą historię głosuje na przyszłość a kandydat PiS i brat jego Jarosław to politycy okopani na nieistniejącym froncie między prawdą historyczną i historycznym fałszem. Czy Jarosław z bratem są tak słabymi politykami czy Tusk jest tak dobrym? Nie ma to znaczenia. Wybory już wygrał Tusk.  PiS i PO razem wzięte mają może 30 inteligentnych działaczy zwanych posłami, senatorami itd. Reszta to nauczyciele kompetentni wyłącznie uczyć czytać noworodki. Nikt nie zna ich nazwisk, nikt nie wie jak wyglądają, mogli by zginąć w katastrofie lotniczej i nic. Żadnej straty dla losów państwa. Na tym tle  Jarosław Kaczyński uchodzi za genialnego stratega i faktycznie w porównaniu z Giżyńskim, Putrą, Suskim itd., to faktycznie omnibus i mąż stanu. Lech Kaczyński nim nie jest. Jarosław Kaczyński ergo PiS nie przekroczy 30% w kolejnych wyborach, Lech może o takim wyniku pomarzyć.
Bracia Kaczyńscy mogą głosić mowy o patriotyzmie, domagać się przeprosin za los Polski od całego świata, wskazać wszystkich tajnych współpracowników SB, i tak ich polityczne dzieje weszły w fazę schyłkową. Nie potrafią tłumaczyć swych dążeń, co raz mniej ludzi ich w ogóle słucha, a jeżeli już to raczej w kontekście humorystycznym (AK i radio ZET). Oczywiście PiS może liczyć na swój elektorat, tyle że ten elektorat z roku na rok będzie się zmniejszał, już się zmniejsza, każdego dnia. Przybywa Joe Black i zabiera.
 Pozdrawiam  
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (42)

Inne tematy w dziale Polityka