rozum rozum
42
BLOG

Dzień Terlikowskiego

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 23

Szanowny Pan Redaktor Terlikowski popełnił tekst o wyroku sądu w sprawie Alicji Tysiąc. "Gość Niedzielny" ma przeprosić Alicję Tysiąc i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Katowicach. Wolność prasy jest fundamentem państwa, ale ochrona prawna przysługuje także jednostce - tłumaczyła w uzasadnieniu wyroku sędzia Ewa Solecka.

Sąd oddalił część pozwu Alicji Tysiąc dotyczącą nazwania aborcji zabójstwem.
Redaktor Terlikowski pisze: Ostatnie takie wyroki wydawały polskie sądy za głębokiej komuny. Wtedy (oczywiście możemy mówić o pewnym postępie) skazywano duchownych i świeckich nazywających aborcję morderstwem na więzienie, teraz tylko na przeprosiny i odszkodowanie. Ale istota wyroku pozostaje taka sama. Sąd zdecydował się zakazać mówienia prawdy o tym, czym jest aborcja, zdecydował się na uznanie, że rozszarpanie dziecka na strzępy jest zabiegiem, a zarodek nie jest człowiekiem, który wart by był ochrony. Ta decyzja oznacza także koniec wolności słowa w Polsce. Od teraz za mówienie prawdy o tym, czym jest aborcja i o tym, kim są kobiety (ale także lekarze czy mężczyźni), którzy na zabicie swojego dziecka się zdecydowali - może zostać ukarane.
Sąd oddalił część pozwu Alicji Tysiąc dotyczącą nazwania aborcji zabójstwem.
Sąd uznał, za bezprawne, pogardliwe, napastliwe oraz obraźliwe sformułowania łączące decyzję Alicji Tysiąc z działaniami hitlerowskich zbrodniarzy. Sędzia wskazała m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby. Dodała, że w tekstach tygodnika znajdowały się m.in. sformułowania napastliwe, obraźliwe. Niektóre teksty - w ocenie sądu - były "szczególnie pogardliwe".
W gazecie były zawarte między innymi takie tezy: Alicja Tysiąc bardzo chciała zabić swoje dziecko i dostała za to nagrodę.
Sąd oddalił część pozwu Alicji Tysiąc dotyczącą nazwania aborcji zabójstwem.
Redaktor Terlikowski albo udaje albo nie rozumie treści wyroku sądowego. Sądzę jednak, iż rozumie i to właśnie go rozgrzało do czerwoności. Rozumiem, że właśnie dlatego szanowny redaktor porównuje Sąd RP do sądów komunistycznych.
Redaktor Terlikowski pisze: Ostatnie takie wyroki wydawały polskie sądy za głębokiej komuny. Wtedy (oczywiście możemy mówić o pewnym postępie) skazywano duchownych i świeckich nazywających aborcję morderstwem na więzienie, teraz tylko na przeprosiny i odszkodowanie.  Ale istota wyroku pozostaje taka sama.
Redaktor Terlikowski dalej: Nie wiem, co zrobi teraz "Gość Niedzielny", ale wiem, co zrobię ja. Szanowni prawnicy Pani Tysiąc spieszę Was poinformować, że ja także uważam, że robienia kasy na tym, żenie pozwolono komuś zabić własnego dziecka jest obrzydliwe moralnie. I ja także uważam, że aborcja jest zamordowaniem człowieka, a ktoś kto robi na tym kasę niczym szczególnie istotnym nie różni się od nazistów. I dotyczy to nie tylko pani Alicji Tysiąc, ale i jejadwokatów, którzy zgrabnie wpisali się wtradycję nazistowskich i komunistycznych prawników, których celem nie była obrona prawa, ale wykluczanie pewnych grup ludzi z przestrzeni ochrony prawnej, a nawet odbieranie im praw ludzkich. Walcząc o kasę dla kobiety, która zarabia na tym, że nie pozwolono jej zabić swojego dziecka - robicie bowiem dokładnie to.
Sąd oddalił część pozwu Alicji Tysiąc dotyczącą nazwania aborcji zabójstwem.
Wszystko fanie, więc i mnie nazwał Pan nazistą i zarzucił mi Pan, iż wpisuję się w tradycję nazistowskich i komunistycznych prawników. Słyszałem jak w telewizji Pan redaktor stwierdził, iż bierze odpowiedzialność za swoje słowa i czeka na pozwy słusznie Panie redaktorze, zapewniam bardzo słusznie. Za słowa trzeba brać odpowiedzialność.
Porównywanie adwokatów wykonujących swoją pracę zgodnie z ustawą i sztuką prawną do nazistów jest skrajnie niemądre. Na co dzień  bronimy potencjalnych zabójców, złodziej, dziennikarzy itd. Pan redaktor Terlikowski pragnąłby, jak rozumiem, aby żaden oskarżony nie miał prawa do obrońcy, a osoby parające się obroną oskarżonego same powinny być oskarżone gdyż postępują niemoralnie. Prawo do obrony, do pomocy prawnej w państwie prawa jest bezprawiem. Brawo, Pan redaktor na pewno dostanie za ten intelektualny wytrysk jakąś nagrodę od Gościa Niedzielnego – na przykład.
Dzień Hańby? Może. Dzień prawnego samobójcy? Na pewno. Redaktor Terlikowski sam wypowiedział tą prawniczą wojnę i sam zapowiedział, iż czeka na sadową batalię, sam zapewne przewidział jej wyniki. Obawiam się, iż za porównywanie adwokatów do zbrodniarzy w tym kontekście Redaktor Terlikowski będzie musiał słono zapłacić. 30 tys. o których dziś piszę to jakieś 30% możliwego zadośćuczynienia. Pani Tysiąc ma chyba dwóch adwokatów, więc tę kwotę należy pomnożyć przez dwa., czyli jakieś 200 tys. zł na okrągło.
Wszystkiego dobrego państwu życzę, dużo zdrowia i …. Pieniędzy.
Pozdrawiam  
 *fragmenty za portalami: Interia, WP, TVN24.
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka