Poseł Bestry (RNL), oznajmił na konferencji prasowej, iż nigdy nie molestował uczennicy żadnej, a powodem jego odejścia z pracy w szkole były problemy zdrowotne. Pan Poseł dodał ponadto, że stosunki nauczyciel – uczeń dwadzieścia lat temu wyglądały zupełnie inaczej niż obecnie. Mówił, pań poseł ze teraz to tylko w szkole przemoc, przemoc, przemoc. NO tak dawniej było lepiej, chciało by się rzec, przynajmniej w opinii pana posła. Dawniej jak mówił sam Poseł pan „Przytuliło się dziecko, posadziło na kolanach, pogłaskało". No chyba pan poseł lekko przegina, w mojej podstawówce nauczyciele nas na kolana nie brali i nie głaskali, ale może ja do jakiejś dziwnej podstawówki uczęszczałem.
Tak czy siak można rzec, iż według pana posła kiedyś było lepiej, teraz to by od razu afera była, prokuratura by pedagoga po sądach ścigała. Tak... i ta przemoc w szkołach.
Ach propos przemocy to Poseł został skazany w roku 1983 na rok i sześć miesięcy więzienia, w zawieszeniu na trzy lata, za "spowodowanie naruszenia czynności narządów ciała". Zdarzenie to miało miejsce przy wykonywaniu obowiązków – nowego zawodu pana obecnie posła – konduktora. Miał wtedy - według "Faktów" - zgwałcić pasażera czy raczej pasażerkę. Sam zainteresowany tłumaczył, iż był to czas kłótni i awantury. Przypominam, iż obecnie też mam czas kłótni i awantury, i nie wiem czy pan poseł coś sugeruje? Ja tak z ostrożności obywatelskiej proszę o nie bicie kobiet w pociągach, pomimo politycznej zawieruchy, a zresztą panów też proszę nie bić czy im innych rzeczy nie wyrabiać.. Lider RLN powiedział też, że wspólnie z żoną postanowił powołać fundację na rzecz poszkodowanych przez media, a także przez sądy. No tak jak ktoś przywali kobiecie w pociągu, zostanie za to skazany, a następnie się do tego publicznie przyznaje to ma oczywiście moralne prawo zakładać taką fundację.
Nadchodzi proszę państwa czas zadumy, refleksji, nad swoim postępowaniem, nad życiem, które minęło, ale znajdźmy również chwilkę by pomyśleć przez chwilkę chociaż o tych nieuczciwie pomawianych i nagabywanych a w szczególności o panu Pośle Bystrym. Bo biedny on jest i chory, a dla dobra wspólnego trwa na posterunku.
Inne tematy w dziale Polityka