rozum rozum
27
BLOG

Wola samorządów nic nie znaczy.

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 0

 Nie dalej jak wczoraj, Premier Jarosław Kaczyński wyrażał ubolewanie nad nową regulacją dotyczącą samorządu wojewódzkiego i wyrażał troskę o jego losy.

Dziś dowiedziałem się o kolejnym przypadku eksponowania troski o samorządność lokalną.  Otóż Prezydentem miasta Rzeszowa, na drugą kadencje został wybrany Pan Tadeusz Ferenc, związany w przeszłości z lewicą. Jego pierwsza kadencja przyniosła miastu odnowę dróg, znaczne zwiększenie liczby miejsc parkingowych i ściągnięcie wielu inwestycji itd. Mimo, iż w Radzie miasta większość miało PiS i wiele inicjatyw blokowało, Ferencowi udało się naprawdę bardzo wiele dokonać. W ostatnich wyborach wygrał w I turze z wynikiem 76,4%.Obecnie ma on również większość w Radzie Miasta, bowiem jego Komitet Wyborczy zdobył 13 na 25 mandatów. 

Do rzeczy, początku swej p pierwszej kadencji Prezydent Ferenc zabiega o poszerzenie granic miasta, co spowodowałoby wzrost znaczenia jego samego jak i całego województwa. Miasto jest już gotowe na przyjęcie nowych gmin, gminy, które mają być przyłączone są za i są gotowe ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, tak samo jak w ubiegłym roku, przygotowało projekt rozporządzenia opóźniający o rok włączenie do Rzeszowa Przybyszówki i Zwięczycy. W uzasadnieniu czytamy, że jest to spowodowane licznymi protestami mieszkańców sołectw, organizacji społecznych tam działających oraz jednostek samorządu Kilka dni temu Rada Gminy Świlcza jednogłośnie zgodziła się, aby Przybyszówka weszła w skład Rzeszowa. Takie samo stanowisko reprezentował wójt tej gminy - dodaje rzecznik. Wojciech Wdowik, wójt Świlczy, w rozmowie z "Gazetą" mówił, że zaakceptował już przyłączenie Przybyszówki do Rzeszowa. Społeczności gmin, które miał być przyłączone dają wyraz swemu oburzenie na łamach lokalnej prasy, w radio i telewizji. Nikt nie rozumie, dlaczego rząd nie liczy się z ich zdaniem.

To może ja pomogę wyjaśnić, otóż mamy do czynienia z kolejnym przykładem antysamorządowych działań obecnego rządu, wszystko widać musi być sterowane odgórnie, a jeżeli w mieście największym w południowo-wschodniej Polsce wygrywa kandydat niemający z PiS nic wspólnego, dodatkowo obsadza w swoimi ludźmi większość Mandatów w radzie musi budzić niechęć Rządzących. Niechęć tym większą, że Rzeszów był uważany dotąd za Bastion Prawa i Sprawiedliwości. Czyżby z tak haniebnych pobudek rząd mógł blokować rozwój miasta i regionu? Minie by to wcale nie zdziwiło, to takie Polskie, źle wybraliście towarzysze to teraz macie za swoje. Homosovieticus w wydaniu klasycznym.  

Może, również chodzić o rywalizację pomiędzy Podkarpaciem i Lubelskiem. Nie od dziś wiadomo, że oba województwa toczą bój prymat na ścianie wschodniej. Lublin ma bardziej znaczących polityków w obecnym Rządzie z Premier Gilowska na czele. Czyżby ów fakt mógł mieć wpływ na taką a nie inną decyzję ministerstwa.

Mam szczerą nadzieję że nie, bo jeżeli okazałoby się że ma byłby to kolejny argument na poparcie tezy, iż obecna ekipa nie jest zdolna sprawnie zarządzać państwem a kryteria w oparciu o które podejmuje decyzje nasuwa skojarzenia z minionego ustroju.    

* Korzystałem z artykułu zamieszczonego w Gazecie Wyborczej        

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka