rozum rozum
23
BLOG

Rok Rządu

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

 

Jeden rok, rządy dwa. Były to rok animowania przez Jarosława Kaczyńskiego sytuacji politycznej w Polsce. Z pewnością ów człowiek wywarł największy wpływ na los naszego państwa w ubiegłym roku, i jak sam mówił był to najlepszy do 17 lat rok dla Polski.

 

Dla męskiej Siatkarskiej Reprezentacji Polski na pewno i dla Kubicy również, ale czy dla Polski, śmiem się nie zgadzać. Z jednej strony Premier mówi o wzroście gospodarczym o spadającym bezrobociu tak jakby oba rządy miały w tym przedmiocie jakąkolwiek zasługę, a przecież stwierdzenie, że nie mają należy uznać za truizm. Oczywiście można by powiedzieć, że Rząd mógł podnieść podatki w prowadzić przymus pracy itd. ale wówczas wpłynęlibyśmy na wody oceanu antymyślowego.

 

Trudno szukać sukcesów w działaniach jakichkolwiek resortów z wyjątkami oczywiście. Te wyjątki to ministerstwa na czele, których stoją: Radek Sikorski i Michał ujazdowski. Przede wszystkim ludzi tych cechuje coś co można nazwać majestatycznością w sprawowaniu urzędu i przynajmniej u mnie wywołują poczucie spokoju, tzn. jestem gotów stwierdzić, iż są to osoby kompetentne i odpowiedzialne. Zresztą po pracy tych resortów widać, że są zarządzanej przez ludzi intelektualnie uposażonych nieprzeciętnie.

 

Nie wprowadzono żadnych rozwiązań, które obniżałby koszty pracy, uprościłby system podatkowy, uzdrowiły ustrój finansów publicznych, czy reformowałyby strukturę ubezpieczeń społecznych – żadnych. Reforma podatkowa odłożona została na rok 2009, co minimalizuje szansę jej przeprowadzenia, bowiem będzie to rok wyborczy i nie sądzę by rząd – o ile do końca kadencji dotrwa – miał odwagę wówczas radykalnie ciąć wydatki.

 

A reszta, reszta jest milczeniem tzn. było by lepiej gdyby reszta ministrów nic nie robiła i w stanie bierności horyzontalnej dotrwała do końca kadencji. Nie będę przywoływać kompromitujących pomysłów szefów poszczególnych resortów, bowiem one w swej istocie obrażają poziom intelektualny średnio inteligentnego obywatele w tym i mnie. Nie uważam również za słuszne twierdzeń Premiera Kaczyńskiego jakoby koalicja to dobre rozwiązanie dla Polski, a Giertych i Lepper są dobrymi Ministrami.

 

Premier Kaczyński wprowadził do jeżyka politycznego nowej pojęcia, jak pakt stabilizacyjny, trudna koalicja, czy układ. Dzięki tym pojęciom udało się na długi czas społeczeństwo podzielić i podtrzymać w obu grupach atmosferę lęku i wzajemnej podejrzliwości – dla dobra Polski oczywiście. Przegrana w wyborach samorządowych najwyraźniej uświadomiła Prezesowi Rady Ministrów, że Polska jest tam gdzie w sercu jej obywatela rodzi się o nią troska i wola na pomyślność swą i zarazem jej pracowania, bo jakby treść komunikatów jest wyważona i jakby padła na kolana teza jakoby każdy, kto nie zgadza się z programem jest śmiertelnym wrogiem najjaśniejszej.

 

Najbardziej smutnym jest poczucie swoistej nieudolności, amatorszczyzny, brak kierunku działań koncepcji, nie mówią już o wskazaniu jakiegoś celu. Permanentne „uzdrowienie Polski”, reforma tego czy tamtego to sława rzucane na wiatr, z których nic absolutnie nie wynika. Ciągłe odczuwam wrażenie braku koordynacji poszczególnych mechanizmów przy jednoczesnej niczym nie ugruntowanej wierze wierchuszki, że ta maszyna będzie działać sprawnie. Czas tracony jest na walkę wszystkich ze wszystkim i brakuje sił kreowanie pozytywnych tworów, jest czas na wylizanie ran przygotowania się na kolejne starcie. W takich okolicznościach jedyną możliwą strategią jest utrzymanie się przy władzy kosztem profesjonalnego zarządzania państwem, kosztem naszym. Miast ideologizować każdy swój czyn i definiować kolejnych wrogów by móc z mini walczy i co za tym okazać się niezbędnym dla małych szaraczków, trzeba usiąść i się zastanowić, czy ja robię wszystko by za dwa, 5, lat ludzie żyli w bardziej przyjaznym państwie, ze ekonomia to matematyka a nie dzieła zebrane fałszywego proroka i że to chodzi o nas żyjących tu i teraz i jutro.

 

Panie Premierze, życzę by działaniami w roku przyszłym sprawił, że będę z Pana jako Premiera Rządu Polskiego dumny, że będę bo nie jestem – nie dał mi Pan szansy.

    

 

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka