Na wstępie zaznaczam, iż jestem dyslektykiem i popełniam niemiłosiernie dużo błędów i zawsze chętnie przyjmuję uwagi dotyczące tego co napiszę. Zatem proszę o nie odbieranie mych uwag jako impertynencji.
Powszechnie Państwo piszecie „zapisy ustawy” – błąd. Ustawa zbudowana jest z artykułów, w których znajdują się przepisy prawne a nie jakieś zapisy (zapiski można zrobić na marginesie długopisem). Ani Wykładnia ani teoria prawa nie zna pojęcia „zapis prawny”.
Norma prawna nie jest pojęciem tożsamym z przepisem. Z przepisu lub kilku przepisów zawartych w jednym lub kilku artykułach wynika norma prawna, nie odwrotnie.
Wykładnia prawa to nie to samo co jego interpretacja. Interpretacja ma charakter bardziej neutralny, jest procesem przeprowadzanym bez udziału wyszczególnionych zasad – w przeciwieństwie do wykładni. Mówimy o wykładni językowej, systemowej, funkcjonalnej itp., i na podstawie zasad stosowania poszczególnych rodzajów wykładni przeprowadzamy proces myślowy. Interpretując nie jesteśmy ograniczeni poszczególnymi rodzajami czy zakresami, chyba że sami je stworzymy.
I na koniec jeszcze jedna uwaga, nigdy nie piszmy „konstytucja nie mówi nam”, konstytucja to nie kobieta nie mówi nam nic. W konstytucji są przepisy (nie zapisy) stanowiące, iż… a jeszcze lepiej podać artykuł (jednostkę redakcyjną) w którym dany przepis ma swe źródło.
Pozdrawiam
Inne tematy w dziale Polityka