]
Jakież to piękne i wzniosłe ujrzeć wzruszonego ministra, który z łamiącym się głosem, ze łzą w oku wyraża swą wdzięczności ludowi Włoszczowy za nadanie właśnie jemu honorowego obywatelstwa tejże. Minister Gosiewski stwierdził, iż nie ma nic piękniejszego niż wdzięczność ludzi. Pewnie, że nie ma, tym bardziej, kiedy wydaje się nie swoje pieniądze, a inwestycja peronowa była alogiczna i absolutnie nieuzasadniona ekonomicznie, demograficznie, itd. Taki minister to skarb dla mieszkańców taj miejscowości, przyjeżdża i opowiada co tam rząd na posiedzeniach postanawia – wspomniał w jednym z programów informacyjnych pewien mieszkaniec Włoszczowy. Wychodzi na to ze tam najlepiej znajduje się najlepiej poinformowana wspólnota samorządowe w kraju – niesprawiedliwość to wielka dla nas sierot systemu tam nie mieszkających.
Lud radosny, peron jest, ekspres staje, minister się wzrusza – IV RP w pełnej krasie.
Inne tematy w dziale Polityka