Pamiętacie konferencje prasową ministra Ziobro w sprawie lekarza Mirosława G.?
Pamiętacie ta pewność rysującą się na twarzy ministra sprawiedliwości?
Pamiętacie zapewnienia że ów podejrzany nikogo już nie pozbawi życia?
Pamiętacie stwierdzenia o sile materiału dowodowego?
I co?
Myślicie, że minister się mylił?
Czy może myślicie, ze sąd apelacyjny jest częścią układu?
Czy myślicie?
Inne tematy w dziale Polityka