Premier Kaczyński podejmnie rozmowy z głodującymi pielęgniarkami czy raczej jak sam mówił z osobami które łamią prawo. Premier się ugiął pod naciskiem związków zawodowych i okazał się słaby.
To postawa typowa dla polskich rządów. Kapitulacja w 100 %. Teraz rząd może się spodziewać łańcuszka życzeń różnych grup sfery budżetowej – górnicy już pewnie zacierają ręce.
Panie Premierze, kibicowałem panu, liczyłem iż się Pan nie ugnie i pokaże w końcu na czym polega odpowiedzialne sprawowanie władzy – cóż może następnym razem i ktoś inny będzie umiał.
Gdyby tu była Margaret Hilda baronessa Thatcher – ech…
Inne tematy w dziale Polityka