Nie przywiązuje zbyt dużej wagi do jubileuszy ale niektóre – te najbardziej miłe – dostrzegam i obchodzę. Takim właśnie jubileuszem jest 100 tekst na łamach salonu24. Z tej okazji pozwolę sobie na kilka spostrzeżeń o tym wycinku przestrzeni wirtualnej.
Zaimponowała mi dyskusja o kodyfikowaniu funkcjonowania Salonu24 – a właściwie jej wynik. W dobie wszechstronnego, wszechobecnego regulowania aktami normatywnymi rzeczywistości Szef Salonu24 Pan Redaktor Janke postanowił, iż zwyczaj będzie rządził. Oczywiście nie w pełni, ponieważ Slaon24 nie znajduje się poza systemem prawnym ale sensie wewnętrznym. Wszelkie regulaminy jako akty kierownictwa wewnętrznego dobre są dla urzędów i sanatoriów ale nie dla miejsca wolnej wymiany myśli. Oczywiście taki regulamin mógłby wyeliminować określone zjawiska negatywne po przez qasi-cenzurę ale wówczas nie można by nazwać tego miejsca „niezależnym”. Niezależność rozumiana włącznie zewnętrznie to niezależność niepełna a zatem to nie jest niezależność. Forma zwyczaju może nie jest doskonała ale uczy wzajemnego szacunku i podnosi poziom – co widać po ewolucji piśmiennej niektórych salonowiczów – kultury języka i dyskursu jako takiego. Wiadomo, niektóre jednostki są niereformowalne ale tak to jest w prawdziwie demokratycznych tworach, że się je toleruje – nawet kosztem poziomu dialogu.
I dlatego ta wyspa jest wciąż moją ulubioną.
Pozdrawiam salonowiczów, w szczególności Ojca założyciela i Mamę założycielkę.
Na zdrowie!
Inne tematy w dziale Polityka