Wciąż słyszę: Świetlicki, Świetlicki, Brulion, Brulion. Według większości to głos młodego pokolenia twórczości poetyckiej – błąd. Ani oni młodzi ani głosem już za bardzo nie są, a Brulionu od dawna nie ma.
Mimo tak spłyconego obrazu prawdziwie młoda poezja ma się dobrze, więcej powiem kwitnie. Dzięki zaś dobrodziejstwu internetu rośnie w siłę z każdym rokiem. Każdy może swą twórczość opublikować w specjalnie do tego stworzonych miejscach. Najpopularniejszym serwisem dla początkujących i nie tylko jest Nieszuflada.
Młode pokolenie jest prężne pojawiło się wiele nowych czasopism literacko-poetyckich, wiele konkursów i warsztatów się organizuje i coraz większa liczba osób w nich uczestniczy. Serce rośnie. Dziwi brak zainteresowania młodych czytających ludzi czytaniem poezji. Prasa tak i owszem, klasyka poszczególnych gatunków, natomiast nieznane nie korci nie iskrzy – czy wolimy po prostu rzeczy sprawdzone? Być może.
Nie chcę narzekać na brak zainteresowania i zrzucać odpowiedzialność na czytelnika, to środowiska poetyckie muszą wzbić się na taki poziom promocji by zaszczepić młodych a do tego potrzeba jakiego spektakularnego sukcesu, a pretendentów nie brakuje. Ja osobiście trzymam kciuki i zachęcam do czytania.
P.S. Poniżej link do strony gdzie można poczytać wiersze moim zdaniem najzdolniejszych: Literackie.pl
Inne tematy w dziale Kultura