Wszyscy wyznawcy i fani PiS podnoszą argument, iż w związku z zawieszeniem Zalewskiego i wszczęciem wobec postępowania dyscyplinarnego opozycja zacznie go co najmniej szanować i szlochać rzewnie nad jego dolą.
Do tych wszystkich piszę, iż Paweł Zalewski jak żaden inny poseł PiS był poważany przez opozycję, a w szczególności przez PO. Fakt tez został uwidoczniony w czasie kiedy trwały dywagacje, kto po Marku Jurku obejmie funkcje Marszałka Sejmu. Już wówczas mówiono, że poparcie PO dla jego kandydatur spowodowało, że jego szanse spadły do zera. Ciepło i z estyma o Zalewski wypowiadali się odpowiednio: Tusk, Rokita, Komorowski, Sayrusz-Wolski.
Świadczy to o jednym, nikt z wyznawców nie rozumie tak naprawdę dlaczego tak się stało. Nic dziwnego – głosowali na PiS.
Inne tematy w dziale Polityka