rozum rozum
22
BLOG

Wróżenie z fusów

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

 

Lubię czytać prasę; w szczególności te periodyki w których pojawiają się politolodzy przewidujący przyszłe ruchy na scenie politycznej. Wracam z umiłowaniem w szczególności do tych wynurzeń profetycznych, które po kilku dniach od publikacji stają się nieaktualne. Świadczyć to może o niskim poziomie wiedzy owych naukowców lub – co jest bardziej prawdopodobne – o tym, że scena polityczna jest mało przewidywalna. Ja się przychylam to tej drugiej tezy. Z tegoż względu formułowanie jednobrzmiących i ostatecznych tez jest moim zdaniem czynnością niezwykle trudną, a pokusić się o taki futuryzm mogą jedynie najlepsi analitycy polityczni.

 

Dlatego też nie podejmę się przedstawienia jednego scenariusza wydarzeń tylko kilku, który wydają się być najbardziej prawdopodobne.

 

Po pierwsze, możliwym jest, iż ze względu na publikację Tygodnika Wprost Premier Kaczyński podjął decyzję o kontruderzeniu medialnym. Lepper oczyszczony z zarzutów wraca za jakiś czas, a o sprawie opluwania Prezydent RP i jego małżonki. Taka teza ma jedną wadę, w skutkach niebezpieczną dla PiS, a mianowicie mogła by doprowadzić do konfliktu braci Kaczyńskich. Taki konflikt oznaczałby definitywny koniec marzeń Jarosława o zbudowaniu ustroju prezydenckiego, przy obecności dwóch dominujących partii. Jednak dotychczasowe wydarzenia nakazują dopuszczać taką możliwość. Sądzę tak dlatego, iż polityka dzielenia Jarosława Kaczyńskiego mogła sięgnąć nawet struktur rodzinnych. Czy elektorat rodziny radia Maryja jest aż tak cenna dla Jarosława Kaczyńskiego? W aktualnej sytuacji zdecydowanie tak choć uważam iż jest to założenie błędne.

 

Po drugie, można wydarzeń wczorajszych nie łączyć z dzisiejszymi. Oto Premier Kaczyński otrzymał informacje o toczącym się przeciwko Lepperowi postępowaniu i podjął decyzję – jak sam powiedział: zasady to zasady lub był to tylko pretekst. Taki scenariusz oznaczałby, iż rząd jest gotowy na: a) rządzenie mniejszością, b) jakaś koalicja jest już postanowiona, c) padła decyzja o rozwiązaniu Sejmu. To z kolei świadczyć by mogło o jednym: o końcu realizacji pewnego projektu, a przynajmniej o zawieszeniu jego realizacji. Premier mógł dojść do wniosku, iż  przy aktualnym składzie nic więcej nie da się zrobić. PSL ma zawiązany nieformalny pakt z PO, o SLD już nie wspomnę. Wątpię również, że PiS zdoła przejąć taką liczbę posłów Samoobrony która pozwalała by stworzyć Sejmową większość.

 

Te dwie koncepcie wydają się być prawdopodobnymi ale jak nadmieniłem z początku; wszystko jest możliwe. Ktoś kiedyś sparafrazował Szekspira: Są na tym świecie rzeczy o których nie śniło się filozofom, tylko dlaczego wszystkie one dzieją się w Polsce. 

 

Ja pragnął bym jednak rozwiązania Parlamentu już, niechaj się suweren wypowie, a co będzie dalej to już zupełnie inna historia. Może nowe rozdanie spowoduje swoiste przewietrzenie głów i pozwoli wyzbyć naszego pryncypialnego zacietrzewienia i omnipotencji władzy, zmyć tą warstwę zawiści i spróbować jeszcze raz; wolniej, mądrzej i precyzyjnej. Może się odbudować wówczas poczucie, iż niezależnie poglądów, religii , płci itd. – może…           

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka