rozum rozum
22
BLOG

Marszałek który łączy

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 5

      Marszałek Sejmu to zaiste funkcja bardzo istotna zarówno dla ustroju państwa jako całości aparatu jak i dla samego Parlament, a dokładnie dla Sejmu. Marszałek jest najważniejszym przedstawicielem izby niższej parlamentu, stoi na straży praw i godności Sejmu RP i kieruje jego pracami. Taką funkcję powinien pełnić polityk o dużym doświadczeniu, cieszący się powszechną estymą lub przynajmniej akceptowalnością reszty izby. Oczywistym jest również, iż taka osoba powinna łączyć w sobie stanowczość jak i umiejętności koncyliacyjne.  

Kandydatem na Marszałka Sejmu nowej kadencji jest Bronisław Komorowski, osoba przez większość parlamentarzystów lubiana i  szanowana. Komorowski posiada stosowne doświadczenie a ponadto posiada zalety wymienione powyżej. Nawet posłowie znajdujący się na co dzień w opozycji do PO wyrażają się ciepło o kandydacie na Marszałka. Ja również uważam, iż wysunięcie tej właśnie kandydatury za właściwe.  Z nieskrywanym zaciekawieniem  oczekiwałem reakcji „nowej opozycji” na fakt wysunięcia kandydatury Komorowskiego i … się doczekałem. Ustami Przemysława Gosiewskiego przedstawione zostało stanowisko jakoby Komorowski „upartyjni pracę wysokiej izby i może to przynosić sporo niepotrzebnych konfliktów”. Muszę powiedzieć, że przez te 2 lata usłyszałem tyle nieprawdziwych, bolesnych i złośliwych wypowiedzi, że uważam go za "jastrzębia", polityka zwarcia, ataku i myślę, że będzie się to przenosiło na prace parlament – dodał minister Gosiewski. Słowa byłego – już wkrótce – ministra rodzą zdziwienie i konsternacje. Kto jak kto ale poseł rodowodem z PiS nie powinien czynić zarzutów upartyjnienia funkcji Marszałek Sejmu komukolwiek. Żadna formacja polityczna po 1990 roku nie osiągnęła na polu upolityczniania funkcji Marszałka Sejmu tak wiele jak PiS. Dość przypomnieć spektakularne zachowania Marka Jurka czy błyskotliwe konstatacje Marszałka Ludwika Dorna, który najpierw nie zgodził się na powołanie komisji śledczych ds. działań CBA by następnie bronić ministra Kamińskiego przed zarzutami o polityczny kontekst jego konferencji prasowej w przededniu wyborów. Dość powiedzieć, że Marszałek Sejmu nie posiada w katalogu swych kompetencji funkcji chronienia organów administracji rządowej. Czynienie zarzutu upolitycznienia jakiegoś stanowiska przed rozpoczęciem sprawowania funkcji  nie wytrzymuje krytyki i nasuwa obraz rodzącej się „nowej opozycji”. Ludwik Dorn sam wypowiadał się iż nie lubi roboty w Sejmie i to było widać. Częste Imputowania kolegom posłom i dziennikarzom swej intelektualnej wyższości jak i nieeleganckie uwagi wobec niektórych grup zawodowych czy społecznych nakazuje stwierdzić, iż do klasy jaki prezentowali Marszałkowie: Chrzanowski, Zych, Płażyński, Borowski czy Cimoszewicz jest mu bardzo daleko.

Minister Gosiewski i jego współpracownicy z PiS z dużą dozą agresji przyjęli wynik wyborów, a ich zaklęcia o koalicji PO – LiD nie zadziałały. Pozostał więc frustracja i obelgi pod adresem każdej możliwej osoby  z PO i przy każdej możliwej okazji. Taki nowy model konstruktywnej opozycji.  

Zresztą, szef największego opozycyjnego ugrupowania już pokazał jaki język będzie pielęgnowało jego ugrupowanie w nadchodzącej kadencji – cóż,  jaki pan taki kram.               

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka