Jestem młody, więc mam obowiązki młode
To co nas łączy to Polska. Za J.J. Rousseau powinniśmy być więc stroną umowy społecznej, z której wynika legitymacja rządu do pełnienia władzy. Obecny porządek jest kompromisem ludzi żyjących w bardzo ważnych i trudnych czasach – wielkiego przełomu, w którym uczestniczyła Polska, stając przed wyzwaniem transformacji. Umowa społeczna zawarta w tamtych okresie ujawnia do dzisiaj swoje słabe strony, pod wieloma aspektami się dezaktualizując. My, Młoda Polska – następne pokolenie – nie byliśmy stroną zawartego w III RP kompromisu. Aby ten stan rzeczy odwrócić potrzeba zmian, na które nie było dotąd stać polityków zawsze wiernych wyborcom, demokracji i jeszcze raz sondażom.
Pozytywny patriotyzm
Sukces Ruchu Palikota pokazał znudzenie nieodpowiedzialną stagnacją polskiej demokracji – wypełnionej w swej treści tragikomedią emocjonalnej wojny na prawicy, za to wolnej od reform. Nasza generacja zaczyna to rozumieć, dlatego tak wyraźnie poparła Ruch. Bo nas też czekają trudne czasy. Będziemy musieli być lepiej wykształceni, konkurencyjni, pracowici i profesjonalni, żeby popchnąć Polskę do przodu. Zadanie jest trudne, żaden rząd od ’89 nie miał odwagi zmierzyć się ze świętymi krowami socjalizmu, niedzisiejszych instytucji w różnych sferach życia – od PZPN przez organizacje służby zdrowia, aż po największy problemem, Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Polityka odkładania problemów na później to polityka przekazywania ich w spadku Młodej Polsce, naszej grupie rówieśniczej. Będziemy musieli zarabiać więcej od naszych rodziców żeby uchronić społeczeństwo przed załamaniem systemu ubezpieczeń powszechnych. Musimy być gotowi do przejęcia odpowiedzialności za państwo w najgorszym momencie – ta gotowość będzie naszym patriotyzmem. Bo wbrew panującym opiniom rozczulanie się nad przeszłością, wzajemne szczucie się, czczenie guseł i przebrzmiałych pieśni nie czyni nikogo patriotą. Patriota to człowiek odpowiedzialny za kraj niezależnie od jakichkolwiek cech osobowości, proporczyków czy symboli. Nie dajcie się zwieść tym naiwnym wierzącym, że da się cofnąć czas do ’89. Prądom politycznej policji, nurtowi rozliczeń, ślepej zemsty, na którą już dawno za późno i nie przyniosłaby nic konstruktywnego. Punkt startowy dla naszej pracy to dzień dzisiejszy i nic nie cofnie go o dwadzieścia lat.
Praca u podstaw
Polska się zmienia, rozwija, widzimy to i doceniamy sukces poprzedniego pokolenia. Problem polega na tym, że postęp będzie musiał być jeszcze dynamiczniejszy. Bo to jaka jest naprawdę kondycja naszego kraju okaże się dopiero, gdy cała Europa przestanie się dorzucać do naszego rozwoju. Nasza Polska będzie musiała nie tylko stanąć na własnych nogach, ale też zatroszczyć się o biedniejsze kraje w solidarnej Europie. Co możemy zrobić? Nie zmienimy globalnych tendencji gospodarczych, to co nam pozostaje to praca u podstaw. Dlatego naszym najważniejszym zadaniem jest praca na rzecz rozwoju kapitału społecznego, praktycznie niezmienionego od dwudziestolecia wskaźnika, potrzebnego dla zwiększenia PKB . Musi to zrobić nasze pokolenie – Młoda Polska wolna od uprzedzeń do społecznej działalności, doskwierających poprzedniej generacji. Nie stworzymy społeczeństwa obywatelskiego głosując na partie obywatelskie wyłącznie z nazwy, musimy być tym społeczeństwem, czuć się częścią Młodej Polski.
Młoda Polska
Skupiając ludzi odpowiedzialnych, kompetentnych i kreatywnych twórzmy Ruch, który będzie starał się realizować interesy naszej grupy rówieśniczej. Będziemy walczyć z ograniczeniami prawnymi i pozaprawnymi, biurokracją i nieracjonalną polityką. Będziemy piętnować i zwalczać hamulce rozwoju. Nie jesteśmy wrogami Kościoła, przeciwnie uważamy, że jest potrzebny dopóki spełnia funkcje instytucji pożytku publicznego – niezależnej finansowo od państwa i neutralnej politycznie. Mamy luksus możliwości wpłynięcia na kształt realiów, w których będziemy żyli. Mylić się będą tylko ci z nas, którzy nie będą robić nic. Dlatego dołączajcie do Ruchu, to ile nas w nim będzie w znacznym stopniu implikuje to ile zdołamy dla naszej Młodej Polski zrobić. I może kiedyś nie trzeba już będzie władzy o Młodej Polsce przypominać.
Maksymilian Wudecki
Ruch Poparcia Młodych – Młoda Polska


Komentarze
Pokaż komentarze