Ostatnio usłyszałam, że komputery nie są sexy. Powiedz to fanowi Apple, pomyślałam najpierw. Ale – żeby oddać rację mojemu rozmówcy – chodziło mu wtedy o e-urzędy.
Zgodnie z raportem ONZ dotyczącym rozwoju społeczeństwa informacyjnego z 2012 roku, Polska jest na 47. miejscu w rankingu e-rządów. To spadek z miejsca 45. w 2010 oraz 33. w 2008. W Europie Wschodniej jesteśmy za Rosją (która zdołała przeskoczyć od 2010 roku 16 miejsc do góry, z miejsca 59. na miejsce 27.), Węgrami i Czechami. Fatalnie jest zwłaszcza w rankingu e-uczestnictwa, który określa możliwość udziału obywateli w decyzjach rządu poprzez Internet, chociażby poprzez system petycji.
Strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego wyznacza trzy kierunki: obszar CZŁOWIEK (przyspieszenie rozwoju kapitału intelektualnego i społecznego Polaków, w tym tzw. „wykluczonych” z Internetu), GOSPODARKA (wzrost efektywności, innowacyjności i konkurencyjności firm) i PAŃSTWO (wzrost dostępności i efektywności usług administracji publicznej). Firmy jakoś sobie radzą, ale już państwo wywołuje mieszane uczucia.
PIT przez Internet można składać. Elektronicznych dowodów, jak to jakiś czas temu mogliśmy przeczytać, jeszcze jakiś czas mieć nie będziemy. Samorządowe Wrota Mazowsza wyglądają, jakby powstały w latach 90., chociaż już Wrota Małopolski wyglądają super. Ale sztandarowym projektem MAiC, który ma uprościć cyfrowe życie obywatelom, jest platforma ePUAP. Mają już 43394 profili zaufanych (potwierdzonych przez urząd profili, które nie wymagają podpisu elektronicznego). To trochę więcej niż jeden na tysiąc Polaków.
Ponieważ lubię sprawdzać takie rzeczy sama, postanowiłam wyrobić sobie profil. W Warszawie jest 15 punktów, gdzie można profil potwierdzić – niestety, żadnego na Ochocie, więc pojechałam na Kruczą. Profil zakładałam o piątej rano, tego samego dnia mogłam go potwierdzić, co zajęło około pięć minut w przyjemnej atmosferze. Ta część faktycznie działa absolutnie bezproblemowo.
Problem w tym, co można z tym profilem zrobić. Zmienić imię lub nazwisko w Warszawie? Zgodnie ze stroną ePUAP - nie można. Uzyskać odpis z ksiąg stanu cywilnego? Nie można. Otrzymać dodatek mieszkaniowy? Zasiłek na przedmioty ortopedyczne dla osoby niepełnosprawnej? Nie można. I tak dalej. Skończyła mi się wena i ochota sprawdzać zasoby MAiC, więc udałam się na stronę e-Urzędu miasta stołecznego Warszawa, żeby dowiedzieć się, co zrobić można. Złożyć wniosek o becikowe – bardzo dobrze, na pewno ułatwi to życie ciężarnym... szkoda tylko, że zaświadczenie do tego wniosku jest w formie PDFu, który trzeba wydrukować… o, i zadeklarować podatek leśny i rolny. Dlaczego po wysokość stawki mojego podatku od nieruchomości musiałam iść na pocztę, bo był wysłany listem poleconym?
Schodząc jeszcze niżej, kończymy na stronie e-Urzędu na Ochocie. To już eklektyczna mieszanka – ma się wrażenie, że informatycy Urzędu Dzielnicy nie do końca wiedzieli, na czym kończą się prerogatywy Dzielnicy, a po załatwienie jakich spraw należy udać się do e-Urzędu Miasta. Mamy trochę przerwanych łącz (nb. do objaśnień), trochę odwołań do e-Urzędu Miasta, i w końcu trochę naprawdę użytecznych informacji (np. o długości kolejki w urzędzie). Wszystko to opatulone w bardzo nieczytelną stronę.
W grudniu 2011. wydane zostało zarządzenie powołujące zespół zadaniowego do opracowania zasad obiegu korespondencji i dokumentów w Urzędzie m.st. Warszawy. Do zadań tego zespołu należy opracowanie sposobu postępowania z dokumentami i korespondencją, w tym również dostarczonymi pocztą elektroniczną, za pośrednictwem ePUAP. W międzyczasie, mamy małą podpowiedź dla MAiC: Korea Południowa, która jest na szczycie rankingu ONZ, sprzedaje swoje rozwiązania innym rządom.


Komentarze
Pokaż komentarze