Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, czarne jest czarne, czerwona róża jest czerwona, trawa jest zielona, a tęcza kolorowa ! hej !
Ponieważ scholastycy barwy nic a nic nie wiedzą o rzekomych jakowyś tam panie dogmatach podobno gdzieś tam istniejących, i wiedzieć nie chcą bo scholastycy–dżentelmeni nie rozprawiają o faktach ino scholastycznych imaginacjach, przeto by prawda nie była pod korcem chowana, spłynie pierwsze objawienie i łaska oświecająca ćmok w optyce scholastycznej.
Dogmat 1.
Świat jest bezbarwny - kolory w przyrodzie nie występują.
Dogmat 2.
Kolor przedmiotu wynika z selektywnego pochłaniania i odbicia, bezbarwnych „barw” widma światła białego.
Dogmat 3.
Kolor jest iluzją tworzoną w mózgu !
Dlaczego te czarne jagody są czerwone ? bo są jeszcze zielone !
Autorytet-scholastyk w optyce barwy stwierdzi, że nie są ani czarne, ani czerwone, ani zielone i że są po prostu bezbarwne! Jak mogą być bezbarwne, jeśli mają kolor? Bo to zwykła iluzja sprytnego mózgu! Światło białe składa się z barw tęczy, które naprawdę też są bezbarwne i są selektywnie pochłaniane przez bezbarwne przedmioty, a nie pochłonięta „barwa” widma selektywnie odbita zamienia się w oku na elektryczny impuls nerwowy, który wytwarza barwne wrażenie w mózgu. Taka sztuczka miłującego Stwórcy, aby cała wspaniałość natury była tylko dla wybranych – homo sapiących! Wniosek stąd prosty, logiczny i oczywisty, że jeśli kolory są w mózgu to nijak nie mogą być w przyrodzie! Albo tu, albo tam!
I nikt nam oświeconym Scholastykom nie wmówi że są, bo mamy przebogaty materiał dowodowy oparty na bardzo solidnych podstawach empirycznych! Zresztą sam wielki luminarz nauki Sir Isaac Newton tak twierdził, a chyba nikt normalny nie śmie kwestionować jego geniuszu i autorytetu!
Noo, chyba że tak … jak tak, to na pewno tak! O faktach dżentelmeni nie dyskutują!
Autorytet nie może się mylić, bo nie byłby wtedy autorytetem - chyba logiczne…
Tylko jakimś dziwnym trafem, tych niezbitych dowodów na bezbarwność natury nikt od wieków nie widział na własne oczy! No, ale jeśli autorytety w optyce barwy mówią że są, to pewnikiem być muszą i biada temu kto wątpi!
A kto nie wierzy i nie skacze z nami, ten heretyk jest ! Apage, Satana ! hop! hop! hop!
Scholastyk – udający myśliciela średniowieczny dogmatyk, dążący do rozumowego udowodnienia słuszności dogmatów; dogmatyczne filozofowanie; jałowe dociekania; rozstrzyganie sporów przez odwoływanie się do autorytetów.
Regulamin i Kodeks Etyki Scholastyki :
1. Scholastyka i dogmat (paradygmat) naukowy to jedyna Prawda !
2. Jeżeli Prawda nie jest zgodna z Dogmatem, to jest herezją !
3. Emanacją Prawdy są Scholastyczne Autorytety i mają zawsze rację !
4. Jeżeli wydaje się, że Scholastyk nie ma racji, to patrz punkt 1.
5. Nie kumający Scholastyki, to pseudonaukowe heretyki !
6. Scholastyk lojalnie broni scholastyki, pod groźbą uznania za heretyka !
Heretyk – naiwny idiota próbujący zrobić porządek w Scholastyce, miłośnik gorących i żarliwych filozoficznych gawęd przy ognisku (masochista – filozof).
Jak liczna jest obecnie populacja Scholastyków – nie ma wiarygodnych badań etnograficznych, bo oficjalnie nikt się nie przyznaje i sprytnie ukrywają się przed gawiedzią – prędzej Yeti na grzybach spotkasz! Wszechobecny konformizm pokazuje, że nie jest to lud wymierający, jedynie przebiegle unikający zgiełku i fleszy. Pewnym demaskującym symptomem, mogą być niekontrolowane negatywne emocje i reakcje na powyższą notkę.
Podejrzenia o scholastycyzm łatwo uniknąć – wystarczy przedstawić wiarygodne i twarde niezbite dowody na głoszone dogmaty i fantasmagorie.
Ale, czy kalkuluje się nie być Scholastykiem, a ino nędznym wyszydzanym heretykiem?
Nie mówi się ino, ino tylko !
Dla scholastyków kolor bez mózgu nie istnieje, ale scholastyka bez mózgu istnieje !
Z klasyki scholastycznej sentencji: Ależ Pan piany wytoczył z pyska !
c.d. dogmatologii stosowanej niebawem…
niecierpliwych zapraszam na heretycką str. realcolortheory.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (12)