Ojciec Święty chce być "Chrystusem z nami" i pośród nas. Chce być po prostu wiernym uczniem pozostającym blisko Mistrza. Biskupem.
Stąd Jego: prostota, ubóstwo, bezpośredniość, bliskość – ewangeliczne po prostu – jak Ewangelia stare i jak Ewangelia dobre. Nasz Papież chce kontynuować swój biskupi styl, chce być najpierw, a może przede wszystkim biskupem Rzymu.
Zadaje się, że chce w ten sposób (przez Ducha Świętego) „obudzić” innych biskupów, pokazać im kierunek. To genialne posunięcie, bo przecież biskupów są tysiące na świecie, a każdy stoi na czele „miniatury Kościoła” – diecezji. Gdyby każdy z biskupów “zabrał się do pracy” w duchu nowego papieża, to co by się stało?…
Bądźmy blisko Ojca Świętego, Franciszka, a będziemy w ten sposób blisko Jezusa stąpającego 2000 lat temu po Ziemi Świętej.




Komentarze
Pokaż komentarze