Fick dich, Makrele!

Jesteś chrześcijaninem, dobrym człowiekiem. Napotykasz biednego, potrzebującego, bez domu i pożywienia. Zapraszasz go do siebie do domu, karmisz, dajesz wygodny pokój do spania, nawet opłacasz kurs podwyższenia kwalifikacji, żeby mógł znaleźć pracę. W tym czasie biedny mówi Ci, że Twoja żona robi paskudne jedzenie, obmacuje żonę, gwałci nieletnią córkę, syna, psa, kota i chomika, daje Ci w pysk kilka razy, wychodząc wybija wszystkie szyby w oknach i sra na wycieraczkę.

W Brukseli byłem służbowo chyba ze 100 razy (lotnisko w Zaventem znam na pamięć) jako wiceprezes NBP, członek Komitetu Ekonomiczno-Finansowego UE, jako ekonomista i naukowiec. Jak już pisałem wiele razy, najczęściej nadawanym imieniem dla chłopca w Brukseli jest Mohamed. Gdy się idzie po ulicach w Brukseli, to człowiek czuje się jak w Zatoce Perskiej, wszędzie kobiety zakutane od stóp do głów w prześcieradła, niektórym widać tylko oczy (to tzw. ninja), otoczone gromadą śniadych dzieci. Bruksela to najbardziej zarabizowana stolica w Europie, miejsce gdzie bardzo wielu arabów znalazło swój nowy dom. A jednak dzisiaj, w takim miejscu, doszło do zamachu.

Oto do czego prowadzi makrelizacja Europy. Makrela, obciążona zbrodniami pokolenia jej ojców, Niemców, którzy zamordowali i zagazowali miliony Polaków, Żydów i innych narodowości i grup etnicznych, odczuwa hormonalną potrzebę zadośćuczynienia. W efekcie dziewczyny i kobiety już nie mogą chodzić spokojnie po europejskich ulicach, pójść do kina czy na basen, bo zostaną wymacane lub zgwałcone przez jakiegoś araba-imigranta, który do tej pory miał przyjemność wyłącznie z owcą (czego nie można powiedzieć o owcy).

Łatwo zgadnąć co będzie dalej. Z każdym zamachem, gwałtem, napaścią dokonanym przez arabów, Europa będzie się radykalizować. Wybory w kolejnych krajach wygrają ci, którzy obiecają, że wsadzą arabów do wagonów bydlęcych  (takich jakimi sowieci wieźli moją rodzinę na daleki wschód w trakcie II WŚ) i wywiozą tam, skąd przybyli, żeby znowu mogli dogadzać ulubionym owcom. I po wygraniu wyborów faktycznie tak zrobią.

Nie wiadomo, czy wraz z nienawiścią do arabów, powróci naturalna i pielęgnowana od setek lat nienawiść narodów Europy względem siebie, czy raczej Europejczycy zostaną skonsolidowani w swojej nowej/starej nienawiści do arabów. Czas pokaże. Ale jedno jest pewne. Zamachy w Brukseli doprowadzą do daleko idących zmian w polityce UE wobec imigrantów.

Dlaczego? Bo teraz strach obejmie polityków unijnych. Przecież oni podróżują bardzo często, korzystając z lotniska w Zaventem. Zamachy już nie są abstrakcyjne, gdzieś, dotyczące kogoś, które ogląda się w telewizji. Zimne statystyki, zginęło tyle, rannych tyle. Tym razem to konkretne, osobiste zagrożenie dla tych polityków.

Ostatnio dowiedziałem się o nowym trendzie w Kazachstanie, gdzie jestem rektorem największej uczelni ekonomicznej. Tutejsi rodzice kiedyś z chęcią wysyłali młodzież na wymianę studencką do Europy, ale teraz robią to niechętnie, bo w Europie jest bardzo niebezpiecznie w porównaniu z Kazachstanem. Faktycznie, w Almaty można bezpiecznie chodzić po zmierzchu, nie ma przejawów ekstremizmu religijnego czy chuligaństwa, po prostu państwo na to nie pozwala.

Teraz widać, że obecny polski rząd prowadzi odpowiedzialną politykę zagraniczną, opartą na wartościach chrześcijańskich i na zdrowym rozsądku, w odróżnieniu do wasalskiej wobec Niemiec polityki poprzedników z PO. Gdyby dalej rządziła kobita od gały, to dzisiaj na Centralnym mielibyśmy zgraję arabów, którzy biją przechodniów i gwałcą kobiety, zabroniono by wstępu na baseny w Warszawie kobietom bez opieki mężczyzny (dla ich bezpieczeństwa), a nastoletni uczniowie warszawskich szkół musieliby bardzo uważać na śniadych przechodniów, którzy przecież muszą, cytuję “wyładować temperament seksualny”.  Mam nadzieję, że postawa którą prezentuje obecny rząd stanie się coraz bardziej powszechna, także w Niemczech i doprowadzi do zatrzymania procesu makrelizacji Europy.

Jako autor popularnej książki o globalizacji opublikowanej w 2008 roku mogę jednoznacznie stwierdzić, globalizacja zaszła za daleko. Arabscy migranci niszczący Europę, globalny Uber niszczący małe rodzinne firmy taksówkowe, globalny Facebook dobijający lokalne gazety odbierając im reklamę, to przykłady globalizacji, która zaszła za daleko. I w odpowiedzi na to, pojawią się partie polityczne, które powiedzą tej globalizacji “DOŚĆ”.

XXI wiek zapowiada się niezwykle interesująco.