Rybitzky Rybitzky
161
BLOG

Piekło profesora Miodka?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 52

Zaczyna się moje piekło – tak znany w całym kraju wrocławski profesor Jan Miodek skomentował pojawianie się informacji o jego współpracy z SB. Osobiście nie jestem zaskoczony – profesor Miodek od pewnego czasu ostro protestował przeciw lustracji, co już coś sugerowało. Niestety. Szczerze mówiąc, mimo pewnych przewidywań, jest mi po prostu przykro. Miodek jest symbolem Wrocławia i całego polskiego środowiska naukowego. Jeśli na jaw wyjdą konkrety, kolejny mit upadnie.

W związku z tą sytuacją mam dwie refleksje. Po pierwsze, kolejny raz przekonujemy się, że polscy naukowcy nie są żadnymi nadludźmi, na jakich czasem sami lubili pozować. Są wykształceni i zdolni, lecz poziomem etyki i odwagi cywilnej nie odbiegają od reszty społeczeństwa. Ponadto są tchórzliwi i po prostu nie są w stanie stawić czoła prawdzie. Wiadomo, iż teraz lustracji się nie zatrzyma. Teczki w końcu zostaną otwarte. Każdy jednak woli iść w zaparte do ostatniej chwili. Miodek też nic nie mówił, póki inni nie zaczęli mówić o nim.

Druga refleksja jest niezbyt oryginalna. Gdyby lustracje przeprowadzić szybko i sprawnie tak jak miało to miejsce w Czechosłowacji i byłym NRD – takich sytuacji jak dzisiejsza zapewne by nie było. Przeżylibyśmy traumę, ale przez kolejne kilkanaście lat tajni współpracownicy mieliby czas zapłacić za swe winy i zacząć wszystko od nowa. Profesor Miodek występowałby dalej w telewizji i dawno byśmy zapomnieli o jego przewinach (jeśli jakieś są, bo zakładam fakt jego niewinności - ale w takim razie on także skorzystałby na lustracji przeprowadzonej we właściwym czasie).

Wybraliśmy jednak, jako naród, zbiorową amnezję i hipokryzję. Teraz za to płacimy i jest to kara słuszna. Na szczęście jednak to nie piekło, a jedynie czyściec.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka