Rybitzky Rybitzky
170
BLOG

Czerwona mafia żąda wyjaśnień

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 3

Pewien kraj był dziesiątki lat rządzony przez mafię. Mafia dostała swój teren od innej przestępczej bandy, potężniejszej, takiej ze Wschodu. Lecz wschodni bossowie dużo nie chcieli – trzeba było tylko być posłusznym i dzielić się zyskami z haraczu. Mafii to odpowiadało, przez lata więc świetnie prosperowała.

Niestety, dobre czasy dobiegały końca. Bossowie ze Wschodu mieli coraz większe kłopoty, a to odbijało się na całym interesie. Haraczu nie było od kogo ściągać, ludzie zamiast strachu zaczynali odczuwać wściekłość. Wówczas mafiosi zdecydowali się zmienić profil działania i zalegalizować interes.

Oczywiście pomysł był ryzykowny, lecz szybko się opłacił. Mafiosi nie mieli takiej władzy jak kiedyś, lecz pieniądze płynęły coraz szerszym strumieniem. Gnębieni przez lata mieszkańcy krainy zaczynali się bogacić. Mafia odkryła, że lepiej owce strzyc, niż zabijać na mięso.

Działalność była tym łatwiejsza, że legalizacja interesu przebiegła gładko i bez zakłóceń. Dawne kontakty i wpływy dalej się liczyły, tyle iż w nieco inny sposób. Jedyny problem stanowiła konieczność ukrywania niektórych faktów. W tym pomagały dawne ofiary mafii, te bogacące się teraz wraz z nią. A gdy ktoś chciał jednak powiedzieć za dużo – cóż, są na to sposoby. Wypadek samochodowy, zawał, a w ostateczności – samobójstwo (na przykład poprzez trzykrotne postrzelenie się w klatkę piersiową).

Najskuteczniejszą bronią mafii była jednak lojalność. Każdy jej członek wiedział ile zyskuje przystępując do niej, wiedział jednak co go czeka w wypadku zdrady wspólnych interesów. Zdrada oznaczała bowiem nie tylko własny „wypadek”, ale przede wszystkim krzywdy jakie mogły spotkać najbliższych. Nawet mafiosi kochają swe rodziny, dlatego mało kto ryzykował sprzeciw bossom.

Tak, lojalność była najlepszą bronią mafii. I jak widać – nadal jest. Dzięki poświęceniu swej koleżanki mafiosi mogą teraz bezczelnie żądać wyjaśnień od policji. Spokojni i zrelaksowani będą w telewizji, radiu i gazetach gardłować przeciw stróżom prawa. Mafia kolejny raz się obroniła.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka