Rybitzky Rybitzky
49
BLOG

Nie oglądać Faktów?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 20

Widzieli kiedyś Państwo film „Wszyscy ludzie prezydenta”? Ukazuje on sposób działania dziennikarzy opisujących sprawę Watergate. Teraz każdy zna tę nazwę, lecz początkowo Woodward i Bernstein – reporterzy „Washington Post” musieli stoczyć ciężką batalię ze swymi zwierzchnikami, by w ogóle móc o tym napisać. I to wcale nie dlatego, że szefostwo gazety wywodziło się z tajnych służb lub otoczenie prezydenta Nixona. Nic z tych rzeczy. Po prostu redaktorzy tego dziennika bardzo cenili sobie wiarygodność i zaufanie czytelników. Nie puściliby żadnego tekstu, nie mając pewności jego autentyczności.

Równocześnie dziennikarze „Washington Post”  dobrze zdawali sobie sprawę ze swej roli społecznej. Wiedzieli, jaki autorytet posiada prasa i nie chcieli wywoływać zbędnych niepokojów bez poważnego uzasadnienia. Na druk artykułu o Watergate zdecydowano się dopiero gdy dziennikarskie śledztwo udowodniło całkowicie prawdziwość niektórych podejrzeń.

Obserwując dzisiejsze programy informacyjne zobaczyłem jak wiele różni naszych dziennikarzy od amerykańskich (przynajmniej od tych z lat 70.). Nie, żeby mnie to zdziwiło. Obserwuję przecież nasze media nie od dziś (jak my wszyscy, zapewne). Jednak oglądając dzisiejsze Fakty zrobiło mi się po prostu przykro. Oglądam ten program od czasu gdy się pojawił i już dawno zrezygnowałem na jego rzecz z Wiadomości (za którymi zresztą nigdy nie przepadałem – wiadomo czemu). A dziś poczułem się jak szmata. Redaktorzy Faktów bezczelnie wciskali mi największy kit jaki w życiu słyszałem. Najpierw o tej Blidzie, a potem o Geremku. Żal, po prostu żal. Gdzie Woodward (republikanin), gdzie Bernstein (demokrata)? Czy z mediów pozostał mi tylko Salon24?

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka