Rybitzky Rybitzky
214
BLOG

Emigracja = tchórzostwo

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 66

Naprawdę, sam się czasem zastawiam, dlaczego „Gazeta Wyborcza” tak mnie irytuje. To chyba ten ich ton i sposób przedstawiania informacji. Chociażby dziś – krótki artykuł na pierwszej stronie: Emigranci: nie wracamy. Kilka słów na krzyż wystarczyło, by wytrącić mnie z miłego, wczesnowakacyjnego nastroju.

Przesłanie tekstu jest takie jak tytuł – Polacy na Wyspach mają się świetnie i nie zamierzają wracać do kraju. Pomiędzy słowami wycieka poparcie redaktorów „Wyborczej” dla takiej postawy, a równocześnie nie ma żadnej refleksji nad skutkami zjawiska masowej emigracji. A przecież skutki są, zwykle negatywne, nie tylko dla wyjeżdżających, ale i dla całej Polski.

Zanim jednak przejdę do wniosków natury ogólnej, pragnę jeszcze zwrócić Państwa uwagę na sondaż, który stanowił podstawę artykułu. Przeprowadził go instytut ARC Rynek i Opinia. Jak pisze GW: Ankieterzy pytali 1389 osób w samolotach, autobusach, na lotniskach w Wlk. Brytanii i Irlandii. Już pomijam fakt, iż miarodajnego badania socjologicznego nie można przeprowadzić w autobusie. To po prostu nie jest zgodne z zasadami nauki. Pomijam także fakt, że w ten sposób przepadano tylko grupę podróżującą z Wysp do Polski, a to oznacza, iż nie ma żadnych danych o osobach nie ruszających się z miejsca zagranicznej pracy. Ale to zbędne szczegóły (zwłaszcza dla GW, jak widać). Ja chcę położyć nacisk na cos innego.

Otóż „Wyborcza” piszę, iż Polacy radzą sobie bardzo dobrze w nowych warunkach. Uczą się języka, dużo zarabiają i szybko awansują w pracy (tak wynika z badania). Równocześnie dziennikarze przywołują głos profesor Krystyny Iglickiej – Okólskiej, która  szacuje, że z Polski wyjechało 1,5 mln osób. Oficjalnie w Wlk. Brytanii zarejestrowało się 600 tys., w Irlandii - 200 tys. Jaki z tego wniosek? Że prawie połowa Polaków pracuje na lewo. Czy oni też robią na Wyspach tak oszołamiającą karierę? Jakoś wątpię. Ale może się mylę.

Teraz wnioski natury ogólnej, nie oparte na wątpliwej jakości badaniach, a na doświadczeniu własnym i moich znajomych. Oczywiście, iż na Wyspach da się zrobić karierę i zarabiać tysiące funtów. Jednakże dużo bardziej prawdopodobne jest, iż młody Polak po studiach będzie w Anglii pracował przez lata jako biały Murzyn. Dostanie za to dużo pieniędzy, lecz nigdy nie zyska statusu równego rodowitym obywatelom Wysp. A w tym czasie jego dyplom, niezależnie od wykształcenia, będzie już nic nie wart. Lepiej więc planować swoje życie wcześniej, i wyjeżdżać z kraju od razu po maturze. Naprawdę.

Rzecz jasna powyższe słowa kieruje do tych, którzy marzą tylko o dużym domu i pełnym brzuchu. Jeśli ktoś chce od życia coś więcej to radzę – zostańcie w kraju. Tutaj jest ciężko, ale będzie tak zawsze jeśli sami tego nie zmienimy. Emigracja to ucieczka. Wyjazd z Polski teraz to tchórzostwo i pójście na łatwiznę, za które będzie się potem płacić całe życie. Pozostać w kraju to prawdziwa odwaga, za którą będziemy kiedyś nagrodzeni.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Polityka