Zerkając po kilku godzinach na mój poprzedni wpis zastanowiłem się, czy przypadkiem nie wpadłem za bardzo w mentorski ton. Przecież jestem ostatnim, który mógłby na Salonie24 uczyć czegoś ludzi. I wówczas przyszło olśnienie. Ja się nie wywyższam, jak twierdzą niektórzy. Odwrotnie – dowodzę swego prymitywnego myślenia.
Tak, jestem tępy. Uwierzyłem kilka lat temu w ówczesne słowa przywódców PiS o Rydzyku, Lepperze, Giertychu oraz wielu innych sprawach i tak mi zostało. Inni, mądrzejsi ode mnie potrafią wielokrotnie zmieniać zdanie i wytłumaczyć każdą woltę partii. Nie tylko politycy, ale wszyscy inni, chociażby wielu komentatorów Salonu24 – oni są inteligentni. Rozumieją kiedy Lepper jest zły, a kiedy dobry. Wiedzą jak ważny dla Polski jest sojusz Kaczyńskiego z Rydzykiem.
Ja niestety zatrzymałem się w intelektualnym rozwoju dawno temu, więc na przykład dla mnie Lepper niezmiennie pozostaje chamem, a Samoobrona partią złodziei i gwałcicieli. Tak było 5 lat temu, tak było w zeszłym roku, i tak jest teraz. Z zazdrością patrzę na ludzi, którzy potrafili z niezwykłą gracją wyjaśniać jak ważnym ogniwem moralnej rewolucji jest Lepper i jego horda. Teraz mają trudniejsze zadanie, ale ci spryciarze jakoś sobie poradzą – prędzej czy później wytłumaczą wszystko.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)