Moja austriacka wyprawa trwa. Dzieje sie tu duzo ciekawego i moglbym juz napisac bardzo wiele o spotkaniu mlodziezy UE, ale nie zrobie tego teraz. Raz, ze nie mam czasu, a dwa - nie mam cierpliwosci do niemieckiej klawiatury.
Ten krotki wpis poswiece wiec temu, czym najwyrazniej zyje teraz cala Polska - tragicznej katastrofie we Francji.
Tomasz Menzel pisal wczoraj o widowisku smierci w naszych mediach. Nie ogladam teraz TVN24, lecz wyobrazam sobie co prezentowali nasi dziennikarze. Dlatego nie moge sie zgodzic z Panem Tomaszem, ktory w swym tekscie stwierdzil, iz taka sytuacja wynika ze zlego podejscia do smierci we wspolczesnej cywilizacji.
Niestety, tu nie ma co siegac po filozofie i psychologie. Prawda jest taka, ze smierc obcych ludzi jest obecnie dla mas nie widowiskiem, ale jarmarkiem. A przynajmniej do takiego wniosku mozna dojsc obserwujac media, ktore bynajmniej nie serwuja nam powaznych refleksji. Nie, one co najwyzej, tak jak dzis gazeta.pl, proponuja porownania spalonych autobusow. Zobacz, jak ludzie gineli kiedys, a jak gina dzis.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)