Rybitzky Rybitzky
36
BLOG

Wybory? Jakie wybory?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 21

Od chwili, gdy Andrzej Lepper został zdymisjonowany ze stanowiska wicepremiera minęło już kilkanaście dni. Był to czas nieustannego, i nadal trwającego, kryzysu. Chociaż warto zaznaczyć, iż kryzys ten funkcjonuje głównie w mediach. Polacy, łącznie z większością parlamentarzystów, przebywają na wakacjach. Chlupią się w morzu, wędrują po górach i nic ich nie obchodzą kolejne terminy „zrywania koalicji”.

Najnowsza odsłona dramatu (czy też raczej komedii) pt. „Samoobrona wychodzi z koalicji” rozgrywa się dziś. Ponoć o 15.15 Lepper ma potwierdzić, iż zrywa porozumienie z PiS. Osobiście uważam, że to przedstawianie może zmienić tytuł na „Koniec kariery Leppera”, ale kto wie? Może chłopski watażka nadal trzyma w ryzach swoją hordę? W każdym razie jest mało prawdopodobne, by skutkiem dzisiejszego dnia stały się nowe wybory.

„Nowe wybory” to przedstawienie, którego z utęsknieniem oczekują dziennikarze. Od tygodni nie ma dnia bez reporterskich rozważań o rozwiązaniu Sejmu. Co pewien czas spragnieni wrażeń dziennikarze sami ogłaszają termin wyborów, i zawsze okazuje się to nieprawdą. Czemu? Bo żadnego rozwiązania Sejmu nie będzie.

Najlepiej zderzenie dziennikarskich imaginacji z polityczną rzeczywistością ukazuje krótka wymiana zdań na wczorajszej konferencji prasowej premiera. Na TVN24 zapowiada ją oczywiście jako tą, na której ogłoszony zostanie termin… sami wiecie czego.

Głos z sali: panie premierze, czy wycofanie przez Samoobronę ministrów z rządu będzie oznaczać nowe wybory?

Premier (z uśmiechem): nie, to będzie oznaczać, że będę musiał powołać nowych ministrów.

Prawda jest taka, że Prawo i Sprawiedliwość nie zrezygnuje z władzy. Bracia Kaczyńscy uważają, iż mają do wykonania pewną misję. Wychodzi im to średnio, ale robienie nowych wyborów oznaczać obecnie będzie utratę wpływów. To, co zrobiono przez ostatnie dwa lata będzie można wyrzucić do śmieci – to jest pewne. Dlaczego więc PiS ma samo rezygnować?

Nawet jeśli dziś Lepper wyciągnie swych ludzi z koalicji (co nie jest pewne), to władza będzie Jarosławowi Kaczyńskiemu tym bardziej potrzebna. Chociażby po to, by zniszczyć Leppera do końca. Oczywiście mogę się mylić, ale pomyślmy wszyscy chłodno – czy premier jest osobą, która odpuszcza? No właśnie.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka