Rybitzky Rybitzky
37
BLOG

Upadek rewolucji

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 57

Idąc do wyborów w 2005 roku liderzy Prawa i Sprawiedliwości najtrafniej przewidzieli czego pragnie społeczeństwo. Zmęczeni kolejnymi aferami Polacy, dostrzegający słabość państwa i bezkarność łamiących prawo członków „elit”, uwierzyli w program zmian przedstawiany przez PiS. Partia braci Kaczyńskich niespodziewanie zwyciężyła. Rozpoczęła się „moralna rewolucja”.

Dziś rewolucja upada. Oczywiście, wielu drwi, że nigdy się nie zaczęła. Moim zdaniem ostatnie dwa lata jednak zmieniły w naszym kraju coś na plus. Przerwano powszechną w III RP zmowę milczenia. Do publicznego obiegu weszły idee oraz pojęcia uznawane wcześniej za wykwit paranoicznych umysłów prawicowych polityków. Takie jak na przykład „układ”, lub „likwidacja WSI”.

Jarosław Kaczyński i jego ludzie mieli powody, by wzywać do gruntownej reformy państwa. Teraz to wiemy, także dzięki wszystkiemu co powiedziano przez ostatnie dwa lata. Niestety, liderzy PiS okazali się ludźmi niezdolnymi wykonać zadanie, które sami sobie wyznaczyli.

Zapomnieli bowiem, iż nawet gdy walczy się w słusznej sprawie, należy przekonać do niej ludzi. Tymczasem przez swoją arogancję, brak wiedzy, głupotę – sami pozbawili się tak ważnego politycznego narzędzie, jakim jest poparcie opinii publicznej.

Metody stosowane przez Jarosława Kaczyńskiego nie muszą być traktowane jako błąd. Taka jest polityka, a premier dostosował się do okoliczności, i do przeciwników. Niestety, nie potrafił wytłumaczyć tego ludziom. Odrzucił pomoc młodych specjalistów, którzy tak dobrze zajmowali się Kazimierzem Marcinkiewiczem. I to był błąd, z którego jednak premier może nawet nadal nie zdawać sobie sprawy.

Funkcjonowanie rządu i parlamentu w stanie nieustannego kryzysu być może miało jakiś cel. Być może mieściło się w granicach planu. Jednakże nieuniknionym skutkiem takiej strategii jest utrata wsparcia ze strony tych, dla których chce się robić „rewolucję”.

Znam wielu ludzi, dla których wyborcze zwycięstwo PiS było wielkim wydarzeniem. Wierzyli oni, iż zagłosowali dobrze, a nasz kraj czekają zmiany. Teraz w tych ludziach pozostało tylko zniechęcenie. Dalej uważają, że zmiany są potrzebne. Ale widzą, iż to co obserwowaliśmy przez ostatnie miesiące było za wysoką ceną.

Jeśli faktycznie dojdzie do wyborów, jest pewne, iż Prawo i Sprawiedliwość nie utrzyma pozycji partii rządzącej. Sondaże mogą kłamać, ale nie aż tak. Tym samym to co miało być wielkim, przełomowym dla Polski projektem, okazało się być jedynie pustą uliczką naszej historii. Nadzieje milionów zostały zawiedzione w brutalny sposób.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (57)

Inne tematy w dziale Polityka