Parakalein Parakalein
189
BLOG

"Witamy w nowym Banku...słowem wypier..ać!!!"

Parakalein Parakalein Polityka Obserwuj notkę 35

12 kilometrów przez Kraków, na nogach, w butach do marszu średnio przystosowanych, tylko trzy ostatnie rundy walki Gołoty obejrzane....

Ale po kolei:

Kazimierz, jedna z knajpek - wstyd, a może nie, się przyznać, pierwsza wizyta "na Kazimierzu" - siedzę i piję piwko, gadam z fajnymi ludźmi, a co najważniejsze w tej historii - PŁACĘ ZA TRUNKI KARTĄ. Nic więc nie zapowiada tragedii jaka ma się wydarzyć później...

Towarzystwo choć fajne okazało się "mientkie" i o 14:00 mojego czasu - bo mam połowiczne przesterowanie doby - zostaję sam przy stoliku. No cóż - trzeba się zwijać. Grzecznie, z kartą Banku PeKaO SA w ręku, udaję się do bankomatu celem zatankowania papierków przyjmowanych w taksówkach - nocleg mam na "Złotej Jesieni".

Zanim znajdę pierwszy bankomat przyjdzie mi jeszcze przejść obok sławnej Nyski, gdzie sprzedaje się kiełbaski prosto z ognia. Tłum ludzi i ten zapach.... "ja cię kręcę - ale bym wrzucił taką kiełbaskę" - tak sobie myślę i obiecuję, że jeśli znajdę bankomat do kilometra to wracam na ucztę..

Bankomat stoi 100 metrów za kiłbasiarnią - moja radość jest wielka. Podchodzę, wkładam kartę, stukam pin i czar pryska... bankomat Euronet informuje mnie: "wybrana operacja jest niedostępna dla tej karty..". Kilka prób i efekt ten sam. Trochę :) zdenerwowany maszeruję dalej.

Tu należy się wyjaśnienie -  Euronet to niezależny operator bankomatów, który świadczy usługi różnym bankom - w tym PeKaO SA jak i BPH - bezpłatnie. Wiąże się to jednak z pewnymi technicznymi trudnościami np takimi jak wyżej opisane - czasem, nie ze swojej winy, sieć Euronet nie może obsłużyć własciciela danej karty. Dlatego do sieci Euronet nie mam żadnych zastrzeżeń, a nawet podziwiam jej skuteczność biznesową - ale o tym później.

W następnym bankomacie Euronet komunikat identyczny. Wtedy przypominam sobie o wielkiej fuzji, o moim szczęściu bycia członkiem mega rodziny połączonych banków PeKaO SA i BPH. Przypominam sobie o wielkim budynku banku BPH, na którego połowie wisi ogromna reklama - widoczna niemal z każdego miejsca w Krakowie - "Witamy w nowym Banku". To niedaleko - myślę sobie i szybszym krokiem zmierzam po upragnioną gotówkę.

Tu wyjaśnienie kolejne - już przed fuzją oficjalną, sieci bankomatów obu banków były połączone w celu usprawnienia obsługi kart płatniczych. Skoro tak, to moja nadzieja, że w budynku CENTRALI BANKU BPH, A TERAZ JUŻ PeKaO SA, gdzie wisi wspomniana, zachęcająca i miła reklama, znajdę rozwiązanie moich problemów była uzasadniona.

No to wchodzę do budynku, wielkiego budynku reprezentacyjnego, nowego wielkiego banku. Rzucam jeszcze do ochrony:

 - "bankomat czynny?"

- "tak, tak, czynny.."

Mijam go i za rogiem staję jak wryty!!!!!

NIE MA BANKOMATU, ANI "PEKAO SA", ANI "BPH".

W KRAKOWSKIEJ CENTRALI, REPREZENTACYJNYM, PRESTIŻOWYM  MIEJSCU - podkreślę to jeszcze raz - STOI BANKOMAT....EURONET!!!!!!  (W tym miejscu brawa dla sieci Euronet - biznesowo pierwsza klasa.)

NA DRUGIM, TEŻ EURONET,  KARTKA - "AWARIA". (mniejsze brawa)

Jest w sieci taka reklama BPH - znaczy była, bo ją zablokowano - która przedstawiała "niby" prawdziwą wersję spotu z udziałem pani z jakiegoś serialu. Ten telewizyjny szedł tak:

Klient - "nie mam konta, nie mam dużych dochodów itd..."                                 Pani z banku - " w takim razie zapraszam do kasy..."

W internecie było tak:

Klient - "nie mam konta, nie mam dużych dochodów itd..."                                 Pani z banku - " w takim razie ...wyperd...ać"

Piszę o tym, bo dokładnie tak odebrałem brak MOJEGO bankomatu w MOJEJ centrali. Tylko w spocie byłoby tak:

Ja - "mam konto, mam kasę, mam kartę i przychodze do Was po pomoc, z daleka, na nogach... "

BANK PEKAO SA - "w takim razie...wyper..laj.."

Zatem dziękuję bankowi PeKao SA za wsparcie i dbanie o moją kondycję fizyczną. 12-sto kilometrowy marsz nocny był cool, a Kraków nocą jest super.

Pytań "gdzie jest klient" powstaje dużo. Podobnie jak pytań o to, kto dba o interesy klientów banku - konkretnie. Dlaczego trzeba płacić za wpłaty na konto, dlaczego opłaty za operacje w macierzystym banku są większe niż na poczcie. Dlaczego, dlaczego, dlaczego... i nie wydaje mi się, żeby odpowiedź była zawarta w pochodzeniu zagranicznym kapitału...to chyba brak świadomości konsumenckiej - jeszcze..

Na koniec prośba do czytelników - jeśli macie "życiowo" wypróbowany bank będę wdzięczny za wskazówki, bo to co zrobił mój bank  "To było ostatnie słowo do bitki.."

Parakalein

Parakalein
O mnie Parakalein

Materiały zawarte na blogu są moją własnością. Mogą być dowolnie wykorzystywane przez innych wyłącznie w celach niekomercyjnych. Komercyjne wykorzystanie jest możliwe wyłącznie po uprzednim poinformowaniu mnie via mail oraz podaniu w cytowanym tekście źródła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka