Akcja „Schowaj babci dowód” jeśli interpretować ją inaczej niż żart była nawoływaniem do popełnienia przestępstwa. Premier nawet brał się już do odrąbywania rąk.
Ja mam lepszy pomysł na akcję. Z babcią zamiast chować jej dowód wystarczy zwyczajnie porozmawiać. Babcie kochają swoje wnuki i wcale nie chcą robić nic co by im zaszkodziło. Warto poświęcić im chwilę czasu.
Bo przecież problemem nie są babcie ale kierujący tym rozklekotanym autobusem Jarosław Kaczyński. Czy on wygląda na kogoś kto ma do tego kwalifikacje?
Ktoś kiedyś napisał, że Jarosław Kaczyński nigdy nie widzi żadnych przeszkód – jak ślepy dżokej podczas Wielkiej Pardubickiej.
Schowajmy temu dżokejowi prawo jazdy – 21 października przy urnach.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)