PISTOLET DLA KAŻDEGO
poniedziałek, 14 lipca 2008 17:35
Jestem za powszechnym dostępem do broni palnej. Już Leszek Miller kiedy był premierem w III RP, (2001 rok), obiecywał, że w Polsce każdy obywatel obligatoryjnie powinien otrzymać pozwolenie na broń. Że posiadanie broni w celu obrony własnej nie może zależeć od widzimisię POLICJI.
Leszek Miller, były sekretarz KC PZPR, były członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego PZPR, głosił że „prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, tylko jak kończy". Zbigniew Ziobro był dla niego ZEREM. Nie wiem, czy obaj panowie już skończyli, czy dopiero zaczną.
Ja jestem za bronią dla każdego zdrowego psychicznie obywatela Polski, ale jednocześnie opowiadam się za krzesłem elektrycznym dla każdego, kto zabije człowieka w wyniku bandytyzmu lub przekroczenia obrony koniecznej.
Pistolet w jednej ręce Palikota i krzesło elektryczne w rękach Prokuratora i Sędziego. Tylko taka RÓWNOWAGA przyczyni się do realnej sprawiedliwości a także wyeliminuje morderców, psycholi, również tych z immunitetami.
Co byśmy mieli, gdyby mrzonki o pistolecie dla każdego się spełniły? Czy mielibyśmy amerykańską demokrację czy polskie krwawe piekło?
Zbigniew Ryndak
PS
To stary wpis z mojego bloga
Czy nadal jest aktualny?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)