Zbigniew Ryndak Zbigniew Ryndak
111
BLOG

Karać Polaków

Zbigniew Ryndak Zbigniew Ryndak Polityka Obserwuj notkę 19

 

Słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska, powiedziała Dziennikowi. Pl o potrzebie karania Polaków za niszczenie przyrody, ale ja uważam, że jak karać to KARAĆ. Skutecznie i za KAŻDE zło.
 
 
Tak, Droga Pani Dzikowska. Na Polaków działają tylko kary. Karać Polaków. Najlepiej według szarijatu. Złodziejom ucinać dłonie, a za drugim razem stopy. Niewierne żony ukamienować. Niech Pani poprosi sędziów, żeby ostrzej karali. Boją się, że bandyci spalą im samochody a twarze obleją czymś żrącym. To jest efekt łagodnego karania, kiedy pracownicy  wymiaru sprawiedliwości mieszkają  w bloku na osiedlu niestrzeżonym, w którym rządzą menele. Erika Steinbach powiedziała, że Polaków trzeba uczyć kultury bombami. Takie ma zdanie o naszej polskiej wartości szefowa WYPĘDZONYCH.   
 
 
W Polsce mamy już wszystko, co demokratyczny liberalny kraj powinien mieć. Mamy zawodowych polityków, profesjonalnych złodziei, seryjnych morderców, ale jeszcze nie wykrytych, mamy rodzimych Fritzlów, kazirodcze związki, masło maślane w ustach liderów, ser żółty i wyrób żółty seropodobny, leży w hipermarkecie w osobnej przegródce. Mamy szczęśliwe i nieszczęśliwe małżeństwa, żer dla prywatnych mediów. Jedni przekonują, że w kraju jest rozwój. Drudzy że mamy totalny niedorozwój we wszystkich dziedzinach. Już nie wypada śpiewać „nie dla nas sznur samochodów”. Ulice mienią się kolorowym najnowocześniejszym żelastwem. Codziennie na wyścigi ludzie zabijają się na szosach. Publiczne abonamentowe radio od rana informuje, które drogi są zablokowane. Mówią o polskich autostradach, których przeciętny Polak nie widział w życiu. I nie zobaczy, bo furmanką na autostradę nie wjedzie.  Dobrowolni Tajni Współpracownicy portali i rozgłośni ślą e-mailami filmiki z wypadków, nagranych telefonami komórkowymi. Mamy prawie wszystko, tylko waluty euro nam brakuje i powszechnego obligatoryjnego dostępu do broni palnej.
 
 
Robotnik w Polsce żyje średnio 67 lat. Na emeryturę idzie, gdy skończy 65 lat. Składki płaci 50 lat. I co? Wegetuje dwa lata na ZUS-owskiej emeryturze. Trafną ocenę opublikował Leszek Misiak, 7 czerwca 2009 roku na www.radiopomost.com
„Miało być powszechne uwłaszczenie, uczciwa prywatyzacja w Narodowych Funduszach Inwestycyjnych, 100 milionów dla każdego Polaka, Otwarte Fundusze Emerytalne wypracowujące wysokie emerytury. Są: głodowe emerytury dla zwykłych obywateli, a bajońskie dla oficerów „wojskówki” – wykonawców stanu wojennego; sprzedane banki, stocznie, huty. Zniknęły pieniądze z prywatyzacji, ale jest dług publiczny skarbu państwa; 650 mld złotych (za Gierka był 20 mld) do spłacenia przez obywateli. I przymiarki do sprzedaży szpitali oraz PZU. Są fortuny byłych esbeków, sekretarzy PZPR i ich rodzin. I wiązanie końca z końcem zwykłych Polaków. Taką cenę zapłaciliśmy za Okrągły Stół i Magdalenkę i tzw. transformację”. Lech Wałęsa, Adam Michnik i Czesław Kiszczak nie żałowali sobie drinków.
 
 
Teoretycy od patriotyzmu i walki politycznej znów mi zarzucą, że patrzę przez pryzmat żołądka.  A tak, ich zdaniem, patrzą tylko ćwierćinteligenci, którzy mają ograniczoną wyobraźnię, którzy nie są w stanie zobaczyć tego, co jest za horyzontem? Publicyści nowej generacji 21 wieku twierdzą, że ćwierćinteligenci dobrzy są w czasie wojny w okopach i na pierwszej linii walki, ale niech nie ważą się po wojnie publicznie zabierać głosu oglądając rzeczywistość przez żołądek.  Skoro już zabrnąłem tak daleko, to zacytuję inne skrajne anonimowe oceny. „Naród polski zapadł w śpiączkę. Mówi się jeszcze o jakimś Polactwie. Resztki narodu schroniły się w sieci. Od dawna wiadomo, że nie potrafimy się sami DOBRZE rządzić”.  Może te wszystkie kłótnie, te spory kompetencyjne, biorą się stąd, że podskórnie pulsuje pragnienie wprowadzenia systemu prezydenckiego, na wzór amerykański. Ale czy możliwa jest zmiana Konstytucji? Czy zgodzą się na to liczne rozproszone struktury władzy? Wolałbym słuchać jednego mądrego prezydenta, niż dziesięciu skaczących sobie do gardeł polityków. 
 
 
Wróćmy do kwestii karania Polaków. Nie w tym rzecz. Przyczyny klęski leżą gdzie indziej. Sowieci pobudowali GUŁagi. Więzili w nich setki tysięcy swoich nieprawomyślnych obywateli. Komunizm sowiecki zamordował miliony ludzi we własnym kraju. Zamordowali też setki tysięcy Polaków. I do czego doszli? Do budowy kapitalizmu! Wprawdzie wygonili lub pozamykali żydowskich oligarchów. Ale nie ma odwrotu przed wolnym rynkiem. Przed wolnością w ogóle. To dziwne, że w Polsce nie karze się polityków. A jeśli, to jakoś ślamazarnie…
 
Zbigniew Ryndak    
 
 
 
PS
Od rana dziś nie można wejść na portal polonijny www.radiopomost.com
który założył w 1986 roku w Phoenix w Arizonie działacz Solidarności
Victor A. Żółciński.Strona jest zawieszona.  Powtórzył się kolejny atak wrogów wolnego słowa w USA.
 
 
PRZEPRASZAMY
 
Napisał: Redaktor Naczelny www.radiopomost.com
 
 
Aneta D. Snyder
Niedziela, 19 lipiec 2009
 
Chcemy przeprosić Państwa za awarię naszego portalu, ale było to spowodowane atakiem na naszego prowajdera!!!
 
 
 
 

Moje książki wydane w Belgii. "Drugi brzeg miłości" powieść 2010. "Smak wiatru w Auschwitz-Birkenau" powieść 2015 . „Inna barwa księżyca”reportaże 2012. "Dziewczyna w okularach" opowiadania 2015. "Moje zmory i marzenia" felietony 2013. "Czarne anioły" powieść 2015. "Zdobycie rzeki" opowiadania 2016. "Morderstwo w klubie dziennikarza" powieść 2017.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka