122 obserwujących
3581 notek
1692k odsłony
78 odsłon

Waszyngton: zima, ale w polityce gorąco

Wykop Skomentuj

Zapraszam do lektury zapisu wywiadu radiowego, jakiego udzieliłem red. Krzysztofowi Skowrońskiemu ,prezesowi Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Rozmowa miała miejsce w Radiu Wnet - ja łączyłem się ze stolicy USA.

Z Arizony przenosimy się do Waszyngtonu, przy telefonie Ryszard Czarnecki, europoseł, polityk Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry Panu! 

- Witam Panie Redaktorze bardzo serdecznie. Ukłony ze stolicy Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. 

W której atmosfera polityczna jest jaka? 

- Zima, ale w polityce jest bardzo gorąco. Grudzień w Waszyngtonie tradycyjnie bardzo chłodny, ale na pewno nie gdy chodzi o politykę, wczoraj w Kongresie miało miejsce pierwsze wysłuchanie, przesłuchanie – hearing – w związku z impeachmentem prezydenta Trumpa posłowie przesłuchiwali ekspertów konstytucyjnych. I taki paradoks: ja miałem bardzo ważne spotkanie w hotelu należącym do prezydenta Donalda Trumpa – i w tym hotelu, rzeczywiście imponującym, położonym tuż naprzeciwko Departamentu Sprawiedliwości, a  po skosie z siedzibą FBI, po skosie do budynku Hoover Building widziałem przesłuchanie, bo było transmitowane przez telewizję CNN i kilka innych telewizji i oglądałem je właśnie w hotelu Donalda Trumpa. To taki chichot historii w pewnym sensie. Chociaż z drugiej strony pytanie, to grillowanie Donalda Trumpa przez media establishmentowe, lewicowo-liberalne, opozycyjne – czy to zaszkodzi? Poprzednio prezydent Trump wygrał wybory, ponieważ media mediami, ale Amerykanie uważali ,ze jednak skoro jest aż tak atakowany, to jednak jest człowiekiem godnym poparcia, mimo ataków, a może dzięki temu, że jest właśnie tak atakowany. Pytanie czy ten fenomen teraz się powtórzy. 

Wśród polityków, którzy byli zgromadzeni na szczycie NATO, nie obrażając osobowości innych, to Donald Trump wyróżnia się. Jest „jakiś”, jest  wyrazisty . Jakie informacje z Londynu dopłynęły do Waszyngtonu? Jaka jest reakcja polityków i jaka jest reakcja mediów amerykańskich na szczyt NATO w Londynie? 

- Nie jest to wydarzenie, którym żyła Ameryka, prawdę mówiąc. Oczywiście w kręgach fachowców o tym się mówi, zwłaszcza, że to wydarzenie przypadło tuż po skandalizującej wypowiedzi prezydenta Macrona, który w wywiadzie dla mediów brytyjskich powiedział o śmierci mózgu w kontekście NATO. NATO pokazało, że żyje i jest decyzyjne. A jeżeli o jakiejś śmierci mózgu można mówić, to raczej śmierci mózgu niektórych polityków. Natomiast cóż, myślę, że znacznie bardziej jest zauważona decyzja Niemiec jednak mimo wszystko, mimo pogorszenia gospodarczego – decyzja podniesienia i to bardzo wyraźnie składki wydatków na obronność, bo traktuje się to właśnie jako element presji nie kogokolwiek innego, tylko prezydenta Trumpa, który jeszcze jako prezydent-elekt mówił o tym dwa i poł roku temu, a teraz powtarza to jako urzędujący prezydent.  Za dwa miesiące pierwsze prawybory, kampania nabiera rumieńców więc wchodzi w decydującą fazę, pierwsze prawybory w New Hampshire. Tak jak w Polsce, tak naprawdę jest urzędujący prezydent i tak naprawdę nie wiadomo kto będzie jego rywalem – Demokraci takiego faworyta nie mają. A paru kandydatów z ramienia Demokratów to takie prezenty dla Donalda Trumpa – są tak radykalni lewicowo, że są słabymi kontrkandydatami. 

Ale jest pan w Waszyngtonie dlatego, że jest tam albo do tej pory było spotkanie liderów centro-prawicowych partii z całego świata. Co liderzy centroprawicy mówią o tym na całym świecie? Czy przygotowują się do stworzenia rządu światowego? 

- W zasadzie będą mówić, to się dopiero rozpoczęło wieczorem. Konferencja IDU czyli organizacji, która skupia partie centroprawicowe z całego świata: z USA oczywiście Republikanów, z Kanady, Australii, Nowej Zelandii, z Afryki, ale także  z Europy. I tutaj jest zresztą reprezentowana CDU, jest tez  fundacja im. Konrada Adenauera. Jutro będzie zabierał głos główny speaker – Mitt Romney, ten, który był kandydatem na prezydenta Republikanów w przegranych wyborach z Barackiem Obamą. Tematy: bezpieczeństwo, geopolityka, równowaga sił, ale również o wolnym handlu i populizmie – jestem bardzo ciekaw jaka będzie definicja populizmu na tej konferencji. 

Ponieważ jest Pan politykiem globalnym i nie zapomina nawet w Waszyngtonie o tym, co dzieje się w Polsce, jak Pan skomentuje wczorajsze oświadczenie Mariana Banasia w którym stwierdził, że nie poda się do dymisji? 

- Szkoda, szkoda. Polityka to gra zespołowa. Czasem trzeba poświęcić własne ego, własne ambicje, nawet  poczucie krzywdy i nawet też takie poczucie, że jest się w porządku, więc po co ta dymisja? Marek Banaś został prezesem NIK nie dlatego, że był konkurs ofert, tylko dlatego, że został wsparty przez formację polityczną, która miała większość w Sejmie i dalej ma większość w Sejmie. Ja sam wiem o tym, że czasem trzeba poświęcić własne ambicje, nawet  uzasadnione, zagryźć zęby, zrezygnować  dla dobra sprawy, bo podkreślam : w polityce nie jest się singlem, to jest zawsze zespół. Także ta decyzja mnie zmartwiła, bo uwaga, tutaj nie ma co ukrywać, opozycja w dalszym ciągu będzie grillować nas przez to i będzie to dla niej amunicja wyborcza. 

Powiedział Ryszard Czarnecki, europoseł, polityk  Prawa i Sprawiedliwości, który przebywa na kongresie  centroprawicy w Waszyngtonie. Dziękuję bardzo za rozmowę. 

 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka