127 obserwujących
3835 notek
1755k odsłon
43 odsłony

Polski sport, polska siatkówka - priorytetem wsparcie klubów...

Wykop Skomentuj

Polecam lekturę mojego wywiadu dla oficjalnej strony internetowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Rozmowę przeprowadził Janusz Uznański.


pzps.pl: w pierwszej kolejności zapytamy o zdrowie – Pana Prezesa i najbliższych.  

- Ryszard Czarnecki – Wiceprezes PZPS: Ze zdrowiem wszystko OK, mimo, że parę godzin tuż przed wprowadzeniem stanu epidemiologicznego wróciłem do Polski z  Belgii, będącej jednym z największych ognisk pandemii, o jednej z najwyższych w Europie i na świecie zachorowalności i liczbie zgonów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. I tego zdrowia – przede wszystkim zdrowia – życzę wszystkim ludziom z naszej rodziny siatkarskiej – siatkarzom, trenerom, sędziom, statystykom, członkom sztabów szkoleniowych, lekarzom i fizjoterapeutom, działaczom siatkarskim, dziennikarzom. Wierzę, że wszyscy w zdrowiu doczekamy powrotu do normalności.  

Świat, w tym siatkarski pozornie zatrzymał się w miejscu, ale tylko pozornie. Przed takimi organizacjami, jak PZPS, Ministerstwo Sportu, CEV, FIVB wyzwania dotychczas nieznane. Jak Pan ocenia dotychczasowe działania wspomnianych instytucji i organizacji? 

- Wstrzymanie aktywności sportowej, zakończenie rozgrywek, przełożenie wielu imprez sportowych na przyszłość było jedynymi możliwymi decyzjami. Dla niektórych były to decyzje bolesne i trudne do zaakceptowania, niestety trzeba te decyzje uszanować. Najważniejsze w tej sytuacji jest zdrowie i życie sportowców oraz kibiców. Zmiany w kalendarzu imprez światowych, nie tylko Igrzysk Olimpijskich, ale i Ligi Narodów oraz pucharów europejskich mocno skomplikują organizację imprez i turniejów siatkarskich co najmniej przez kilka miesięcy, a zapewne nawet do półtora roku w związku z pierwszym w 124-letniej historii nowożytnych Igrzysk Olimpijskich ich przesunięciem z powodu pandemii. 

  Co dla PZPS będzie najważniejszym wyzwaniem w najbliższym czasie? Jakie ustanowić priorytety? 

- Obecnie trzeba przygotować różne warianty działań na najbliższe miesiące, ale także w dłuższej perspektywie – na rok, dwa do przodu. Oczywiście czekamy na  stabilizację sytuacji w Europie i na świecie, następnie na decyzje CEV i FIVB odnośnie nowych terminów imprez międzynarodowych i ewentualnych zmian organizacyjnych, aby przygotować optymalny  kalendarz rozgrywek krajowych. Zdecydowanie jednak podkreślam, że priorytetem dla PZPS powinno być wsparcie klubów nie tylko ligowych, ale i młodzieżowych w tym bardzo trudnym okresie, który będzie nas czekać jeszcze w roku 2020 i roku 2021. Chodzi o wsparcie finansowe – tam, gdzie to będzie możliwe, rezygnację z równego rodzaju opłat wnoszonych przez kluby na różnych poziomach rozgrywek, słowem: wsparcie konkretnymi decyzjami, które pomogą przetrwać i wrócić do normalności. Gdy chodzi o szczegóły, możemy mówić nie tylko o anulowaniu opłat, ale też ich wyraźnym rozłożeniu w czasie. Najbliższy rok to czas, gdzie będzie trudno myśleć o zyskach, być może jest to też okazja do reorganizacji pewnych struktur oraz modyfikacji niektórych przepisów, które usprawnią funkcjonowanie klubów. Absolutnym priorytetem musi być walka o uratowanie jak największej liczby klubów z różnych lig, bo niektórym widmo upadku może zajrzeć w oczy. Jeżeli będzie Pan drążył temat ulg dla klubów, to pewnie możemy rozmawiać o zawieszeniu na jakiś (lub obniżeniu) opłat licencyjnych, opłat transferowych, ewentualnie ekwiwalentów za wyszkolenie.  

Takim przykładem działań niestandardowych będących konsekwencją rozprzestrzeniania się COVID - 19, była pomoc naszym siatkarkom i siatkarzom w powrotach do kraju. Czy wszyscy zainteresowani spędzą Wielkanoc w Polsce? 

 - Nie wszystkim polskim siatkarkom i siatkarzom udało się powrócić do Polski. Na początku tego tygodnia dalej w Japonii był kapitan reprezentacji Michał Kubiak, który ma do Polski wrócić parę dni po świętach przez Holandię. A we Włoszech Bartosz Kurek i Bartosz Bednorz, którzy jednak też podjęli decyzję o powrocie do ojczyzny. 

 Cieszę się, że osobiście mogłem pomóc, wraz z innymi pracownikami PZPS, w powrocie do kraju ekipy wicemistrzów Europy w siatkówce plażowej: Kasi Kociołek i Kingi Wojtasik, co było dużą operacja logistyczną, bo cały team wracał z Australii przez Indie do kraju. Fajnie, że udało się załatwić powrót z Włoszech ostatnim samolotem z Mediolanu Zuzanny Góreckiej. Wcześniej, wypożyczonymi samochodami wrócił kapitan naszej reprezentacji Agnieszka Kąkolewska oraz Magdalena Stysiak – obie oczywiście z północnych Włoch. To ważne, że nasze siatkarki i siatkarze mieli poczucie, że nie zostali sami, że Związek i Państwo Polskie starało się pomóc ludziom, którzy tak dobrze reprezentują nasz kraj na arenie międzynarodowej. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport