127 obserwujących
3832 notki
1754k odsłony
117 odsłon

Rząd PO-PSL zgodził się na imigrantów - a PiS postawił na swoim

Wykop Skomentuj2

W ostatnim dniu kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy zamieszczam kolejną propozycję do lektury - tym razem  jest to zapis mojego wywiadu dla katolickiego radia Siódma9.pl. Był on emitowany na żywo wczoraj w audycji "Poranek Siódma 9”. Rozmowę ze mną przeprowadził red. Karol Gac. 


Gościem poranka „Siódma 9” jest europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki, dzień dobry Panie Pośle.

– Witam Pana, witam Państwa serdecznie.

Panie Pośle, zanim przejdziemy do spraw krajowych i wyborów prezydenckich, co jest tematem politycznym numer jeden, chciałbym jeszcze zapytać o sprawy unijne, 17 i 18 lipca szefowie krajów Unii Europejskiej spotkają się na szczycie w Brukseli, w sprawie nowego budżetu, który uwzględnia stworzenie Funduszu Odbudowy Gospodarki. Polska ma otrzymać rekordowe środki, czego się Pan spodziewa po tym szczycie, który dopiero przed nami?

– Przypomnę, że to jest dogrywka, bo decyzja, tak to było planowane, miała zapaść już w trzeciej dekadzie czerwca, tak się nie stało, szczyt unijny planowany początkowo jako pierwszy szczyt Unii w czasie pandemii z fizyczną obecnością głów państw i szefów rządów, jednak odbył się zdalnie, co już było sygnałem, że państwa członkowskie się nie dogadały, no bo, jak jest szczyt zdalny, to nie ma możliwości negocjacji bilateralnych, regionalnych, tworzenia koalicji, Cóż, teraz jest oczywiście dużo większa szansa, przewodniczący Rady Europejskiej, były premier Belgii Charles Michel, uzyskał niemalże miesiąc na dodatkowe negocjacje, czy to się uda, zobaczymy, natomiast jedno jest pewne, że kompromis jest nieuchronny, czy on będzie parę dni później, czy parę dni wcześniej, to już jest mniej może istotne, ważne jest, że Polska na pewno będzie na podium, gdy chodzi o bycie beneficjentem środków z Recovery Fund, czyli z Funduszu Odbudowy, z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz tego nowego siedmioletniego budżetu unijnego na lata 2021-2027. Jest to szczególnie ważne, ponieważ, to będzie ostatni budżet unijny, siedmioletni, gdzie przez cały jego okres trwania Polska będzie na plusie, czyli nasza składka członkowska będzie mniejsza niż, to co będziemy z Unii otrzymywać- bo po roku 2028, w nowej perspektywie finansowej unijnej ,siedmioletniej, może nie od razu, może po roku, może po dwóch, ale Polska przestanie być beneficjentem, stanie się płatnikiem netto, a więc będzie w takiej sytuacji jak dzisiaj Niemcy, Szwecja, Holandia, Austria, Dania i inne kraje - czyli będzie więcej wpłacać, niż stamtąd brać, choć oczywiście skala tych wpłat będzie mniejsza niż w przypadku tych państw, które wymieniłem.

No i teraz pytanie, czy Pan, czy powinniśmy się z tego cieszyć, czy nie, z jednej strony to oczywiście oznacza, że Polska się bogaci, z drugiej strony, zawsze lepiej mieć niż nie mieć. Panie Pośle, chciałem dopytać, jak to jest, mówi Pan, że Polska będzie na podium, jeśli chodzi o ten budżet unijny, który przed nami, a przecież politycy opozycji przekonywali nas przed lata, że rząd Prawa i Sprawiedliwości jest nieudolny, że nikt się z nami nie liczy, że jesteśmy izolowani, że nikt nie chce z nami rozmawiać, tymczasem okazuje się, że to chyba wszystko można włożyć między bajki.

– Okazuje się, że była to nieudolna, jak widać ,propaganda, czyli mówiąc takim starym powiedzeniem: „pic na wodę, fotomontaż”, że te wszystkie wtłaczanie w głowy Polakom, że jest izolacja naszego państwa na arenie międzynarodowej, że nic nie możemy, no , to była kolejna odsłona takiej pedagogiki wstydu, którą Polacy generalnie odrzucili, myślę, że teraz, na naszych oczach odrzucają po raz kolejny, zresztą to się okaże w niedzielę. Natomiast tutaj ja tylko powiem o reakcjach krajów na te propozycje Komisji Europejskiej, z których wynika, że 64 miliardy euro ma trafić do Polski, kraje Europy Zachodniej, Północnej są wściekłe, spora część krajów naszego regionu też, jest niezadowolona, to pokazuje tym bardziej sukces negocjacyjny polskiego rządu, polskich władz, - mówiąc wprost, nie jesteśmy krajem, który został jakoś spustoszony szczególnie przez pandemię. Dosłownie przedwczoraj ukazał się taki raport Komisji Europejskiej, który szacuje, jak poszczególne kraje UE 27, kraje członkowskie Unii, jak ich gospodarki reagowały na pandemię, na wychodzenie z kryzysu, okazuje się, że według przewidywań Brukseli, Polska będzie miała najniższą recesję ze wszystkich panstw, jak to określono, że Polska przechodzi, na tle innych, oczywiście w miarę „suchą stopą”. Oczywiście będzie spadek PKB, ale w innych krajach będzie on większy lub znacznie większy, a mimo tego, mimo tego, podkreślam, Polska otrzymała przynajmniej na razie, na papierze, ale nie sądzę, żeby to się bardzo zmieniło, otrzymała, wywalczyła, wynegocjowała bardzo dobre propozycje odnośnie tych trzech „kranów” finansowych, o których wspomniałem: Recovery Fund – Fundusz Odbudowy, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji oraz może szczególnie istotny, bo na siedem lat budżet unijny. Przy czym na czwartym miejscu jesteśmy, gdy chodzi o środki te bezzwrotne, na trzecim, gdy chodzi o nisko oprocentowane, pożyczki, ale w sumie, jak te rzeczy dodać to jesteśmy na miejscu trzecim po Włoszech i Hiszpanii, minimalnie ustępujemy Francji 1 miliard euro, jeżeli chodzi o środki bezzwrotne, to naprawdę jest duża sprawa i duże gratulacje dla rządu.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka