133 obserwujących
4132 notki
1841k odsłon
  157   0

Rosja i jedność Zachodu

Koncentracja wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą i na Krymie jest jak kolejny zimny prysznic dla Zachodu. Gdy tylko niektóre ważne państwa UE zaczynają myśleć, by wrócić do dobrych biznesowych relacji z Moskwą i znieść (zawiesić, ograniczyć) sankcje, Rosjanie natychmiast dostarczają powód, aby Zachód znów wybrał kurs na izolację państwa Putina.

Ostatnie oświadczenie G-7, cokolwiek by mówić o chwiejności świata zachodniego i jego chęci robienia interesów za wszelką cenę, świadczy o euroatlantyckiej (plus Japonia) jedności względem Rosji. Dekady wysiłków Moskwy, aby podzielić Zachód, przyniosły w sumie efekt mniejszy, niż to bywało w historii. Warto podkreślić, że aż trzy państwa z tej siódemki to kraje trakcyjnie, historycznie nastawione na współpracę z Rosją: Niemcy, Francja i Włochy. Nawet jeśli politycy tych państw wykonują proputinowskie gesty, jak przychodzi co do czego, to przedłużają sankcje wobec już coraz bardziej byłego euroazjatyckiego mocarstwa. To dobry znak. Rosja bowiem, wbrew pozorom i agresywnej polityce zagranicznej, słabnie gospodarczo i politycznie, zatem podziały po naszej stronie są jej potrzebne niczym tlen. Doprawdy, my, Zachód, tego tlenu nie musimy podawać.

*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (14.04.2021)

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka