Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
93
BLOG

ZAMACH W BRUKSELI.

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Polityka Obserwuj notkę 0

Dziesięć lata temu(I jeden dzień)doszło do serii zamachow terrorystycznych w Brukseli. Tego dnia byłem w stolicy Belgii i nieformalnej stolicy Unii Europejskiej. Owe ataki terrorystyczne przeprowadzili islamscy ekstremisci. Zginęło 35 osób (w tym trzech zamachowcow ),a 316 zostało rannych (czasem błędnie podaje się liczbę mniejszą -ok.260). To był najbardziej krwawy dzień ,gdy chodzi o terroryzm w Królestwie Belgii- kraju,w którym procent imigrantów jest jednym z większych w Europie . Wynika to między innymi z faktu,że choć nie jest to duże państwo,to jednak miało relatywnie bardzo dużo kolonii w Afryce. Wśród nich Kongo ,dziś Demokratyczna Republika Konga ,która obecnie jest drugim pod względem powierzchni krajem "Czarnego Ladu", zaś pod względem ludności -trzecim. 

Jednak zamachowcy ,którzy przeprowadzili jednego dnia - 22 marca 2016 roku - trzy zamachy pochodzi ,gdy chodzi o korzenie z krajów Maghrebu czyli Afryki Północnej. Dwa z tych zamachow dokonano na międzynarodowym lotnisku Zaventem ,z którego korzystałem (i korzystam do dziś) bez mała setki razy. Trzeci miał miejsce na stacji metra Maelbeek,na której szereg osób tradycyjnie przesiada się na inne linie podziemnej kolei. I w tym miejscu byłem szereg razy. 

Władze ogłosiły trzydniowa żałobę narodową. Bruksela przez długie miesiące żyła w strachu. Także instytucje unijne,bo śledztwo wykazało ,że jeden z pięciu (sic !) zamachowcow wcześniej pracował w ...Parlamencie Europejskim. Czy przygotowywał zamach w "sercu Unii Europejskiej"? I odwiodły go od tego obostrzenia w zakresie bezpieczeństwa -dalece niedoskonałe,ale na pewno większe niż lotniskowej hali odlotow czy na stacji metra -obu przecież dostępnych dla wszystkich chętnychna,w przeciwieństwie do budynku europarlamentu przy Rue Wiertz ? 

Jak napisałem zamachowcow było pięciu -a zginęło tylko trzech. Zamachu na Zaventem dokonała trójka Arabów-jeden z nich przeżył. Zamachu na Maelbeek -dwóch terrorystów,z czego jeden ocalał. Obaj uciekli i do dziś są poszukiwani . Mohamed Abrini i Osama Krayem -czy szykują gdzieś kolejne zamachy ? Czy szkolą swoich następców -morderców? A może żyją grzecznie wśród swoich nowych sąsiadów ,którzy nie mają pojęcia ,że uśmiechają się codziennie do szczególnie groźnych terrorystów ?

Na lotnisku zginęło 18 ludzi,na stacji metra -17. Trauma wśród tych ,co przeżyli pozostała do dziś. 

Byłem tego dnia tragicznego dnia w Brukseli. Tak samo ,jak byłembw belgijskiej stolicy ,gdy doszło do drugiego,znacznie mniej krwawego zamachu. Byłem też w Paryżu w dniu tragicznych zamachow w roku 2015. I w Istambule w dniu zamachu. I w Strasburgu w dniu zamachu ,do którego doszło w trakcie sesji Parlamentu Europejskiego. W spokojnym dotąd afrykańskim Burkina Faso ,w którym nigdy wcześniej nie było zamachow -atak terrorystyczny nastąpił dosłownie kilka dni po tym ,jak wyjechałem z tego kraju. Identycznie w Tunezji. 

Do zamachow w Brukseli przyznało się Państwo Islamskie- istniejące do dziś. A na Zaventem saperzy zdetonowali trzecią bombę -odpalono "tylko" dwie. Liczba ofiar mogłaby być znacznie większa...

*Artykuł ukazał się na portalu "Wprost"

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka