Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
116
BLOG

RODZINA SOROSÓW I...

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Polityka Obserwuj notkę 5

Albania, Tirana, wrzesień 2024. Moja dwugodzinna rozmowa z byłym prezydentem(przez pięć lat) i byłym premierem (przez osiem lat) tego kraju, antykomunistą Sali Berishą. Nie odbyła się w parlamencie ani w lokalnej knajpie serwującej narodowe potrawy Albańczyków ani w kawiarni ani w polskiej ambasadzie. Sędziwy polityk zaprosił mnie do domu. Miłe. Tyle, że prawdę mówiąc to... nie miał innego wyjścia . Nasze spotkanie gdzie indziej odbyć by się nie mogło: socjalistyczny rząd i posłuszny mu wymiar sprawiedliwości umieściły eksprezydenta w areszcie domowym ! Spędził w nim niemal rok. Nasze spotkanie trudno uznać za konwersację, bo był to w dziewięćdziesięciu procentach monolog Albańczyka. Mówił o systemie zorganizowanej państwowej korupcji, z której olbrzymie zyski czerpie lewicowa władza z premierem Edi Rama na czele . Podkreslał, że jego ojczyzna w czasie jedenastoletnich rządów lewicy stała się „narkotykowym państwem” (narco-state). I że mafia ściśle współpracuje z rządem, a rząd z mafią, a głównym beneficjentem tej kolaboracji jest jego następca na stanowisku szefa rządu. Berisha opisywał regularne przyjazdy do Tirany na spotkania z premierem Ramą syna George'a Sorosa- Alexandra. Osiemdziesięcioletni wowczas , ale krzepki Albańczyk grzmiał, że jego kraj stał się „państwem Sorosa”.


Jest faktem, że rok i kwartał przed moją wizytą w Tiranie Aleksander Soros formalnie przejął kontrolę - oczywiście decyzją swojego niemal stuletniego ojca - nad ich fundacją „Open Society”. Ów instrument polityki zagranicznej familii Sorosów ma majątek warty 25 miliardów dolarów.


Mr Soros jr lubi podróżować do Europy, ale nie tylko na Bałkany. W Warszawie często odwiedza wiecznego kandydata na prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego. No, ale to akurat dziwić nie powinno. Alexander Soros już niedługo, bo 27 października będzie obchodził swoje 41 urodziny. Ma trzech braci i siostrę. Siostra Andrea określana jest przez oficjalne źródła jako... filantropka (sic!). Brat Jonathan jest inwestorem i biznesmenem, brat Robert współwłaścicielem firmy doradczej, a w przeszłości szefem Soros Fund Management. Wreszcie najmłodszy brat Gregory jest, a jakże, artystą.


Przeznaczony przez seniora rodu do „robienia polityki”, a więc wejścia w buty ojca Alexander Soros zaczął swoje rządy fundacji od zwolnień grupowych i wyrzucenia z roboty dwóch piątych pracowników. Kto bogatemu zabroni?


Papa eksponuje swoje żydowskie korzenie, ale syn ożenił się z muzułmanką Humą Abedin. Żonę poznał na przyjęciu urodzinowym ... Hillary Clinton, de domo Rodham, byłej prezydentowej i niedoszłej prezydent USA. Panna Abedin dorastała w Arabii Saudyjskiej, gdzie jej rodzice byli wykładowcami uniwersyteckimi. Studiowała jednak w Stanach Zjednoczonych, a potem prze ćwierć wieku była doradczynią Clinton. Od męża jest starsza o dziewięć lat. Wcześniej była przez półtorej dekady żoną starszego od niej o lat dwanaście polityka Anthony Weinera- członka Izby Reprezentantów. Ten Demokrata- skandalista został skazany na dwadzieścia jeden miesięcy więzienia za wysyłanie seks -sms-sów do... piętnastoletniej dziewczynki. Tego skandalu pani Huma nie zniosła choć wcześniej zdzierżyła, gdy mąż wysyłał sprośne zdjęcia do różnych kobiet. Jej mąż w Kongresie USA reprezentował przez dwanaście lat stan New York. Zarówno pierwszy, jak i drugi mąż pani Abedin to Żydzi. Ona jednak pozostała wierna islamowi. W czasie jej ślubu z Sorosem miały miejsce dwie osobne uroczystości: na muzułmańskiej ona podpisała Nikah, a na żydowskiej on zrobił to samo pod tradycyjną Ketubą.


Z piątki rodzeństwa to właśnie Alexander przejawiał polityczną smykałkę i to dlatego ,choć wcale nie jest najstarszym z braci - został wykonawcą polityki ojca, która polega, w skrócie, na promocji kosmopolityzmu, internacjonalizmu i negacji prawicy. Ten polityczny spadkobierca ojca jest założycielem Bend the Arc Jewish Actions, a także Center for Jewish history. Docenił go europejski establishment zapraszając do European Council on Foreign Relations.


Jego rodzinna fundacja sponsoruje jednoczesnie walkę z antysemityzmem, islamofobia oraz homofobią.


Zacząłem od Sali Berishy ,aby potem skupić się na sadze rodu Sorosów. Czemu jednak nagle wracam do wydarzeń sprzed dwóch lat ? Cóż, w dniu, gdy piszę te słowa dowiedziałem się, że niedoszły prezydent Rumunii Calin Georgescu, któremu globaliści uniemożliwili start w II turze wyborów prezydenckich w grudniu 1924 został zwolniony z więzienia i trafił do... aresztu domowego. Można to ironicznie skomentować, iż taka to widocznie "bałkańska tradycja". A jednak uważam inaczej. Rumunia dziś, tak jak Węgry wiosną staje się laboratorium dla obozu liberalno- lewicowego. Globaliści „sprawdzają bojem” , jak daleko mogą się posunąć. Prawicowa rumuńska partia AUR kierowana przez człowieka, którego znam od lat i bardzo szanuję - George Simiona , ma w każdym sondażu co najmniej czterdzieści procent poparcia. Jeżeli ten lider rumuńskiej prawicy narodowej nie zostanie zablokowany metodami administracyjnymi czy poprzez wymiar sprawiedliwości , jak popierany przez niego wcześniej Georgescu to jest kwestia tylko czasu, kiedy Simion, przyjaciel Polski, zafascynowany naszym krajem zostanie najpierw premierem, a potem głową państwa.


Tyle, że więzienie czy areszt domowy polityków to doprawdy nie musi być specyfika Tirany czy Bukaresztu. Jutro może to wydarzyć się także w Polsce...

Artykuł ukazał się w dwutygodniku "Najwyzszy czas"

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka